Szedł nocą. Potrącił go samochód. Za kierownicą byłą jego żona

Do dramatycznego zdarzenia doszło nocą z 3 na 4 stycznia w miejscowości Futory na Podkarpaciu. Jak podaje "Fakt", 44-latka uderzyła audi w idącego poboczem 50-latka, który jest jej mężem.

Żona potrąciła męża na PodkarpaciuŻona potrąciła męża na Podkarpaciu
Źródło zdjęć: © Policja | Policja
Rafał Strzelec

Najważniejsze informacje

  • Do potrącenia doszło w nocy z 3 na 4 stycznia w miejscowości Futory na Podkarpaciu.
  • Policja przekazała, że zarówno kierująca, jak i pieszy mieli poniżej 0,5 promila alkoholu.
  • 50-latek trafił do szpitala; jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Pierwsze ustalenia policji wskazują, że dramat rozegrał się na prostym odcinku drogi poza terenem zabudowanym, gdzie nie ma chodnika. Jak podaje "Fakt", 50-latek wracał pieszo i nie miał żadnych elementów odblaskowych. W pewnym momencie doszło do potrącenia przez audi prowadzone przez 44-letnią kobietę.

Funkcjonariusze szybko sprawdzili trzeźwość uczestników. Jak podano, alkomat wykazał wartości poniżej 0,5 promila zarówno u kierującej, jak i u pieszego. To poziom określany w przepisach jako stan po użyciu alkoholu, który wiąże się z konsekwencjami prawnymi dla kierowców.

Podkarpacie: Żona potrąciła męża. Wtargnął pod samochód

Z relacji policjantów wynika, że samochód poruszał się prawidłowo. Pieszy miał wtargnąć na jezdnię poza terenem zabudowanym. Mężczyzna nie miał odblasków. Mundurowi zabezpieczyli ślady na miejscu, przesłuchali 44-latkę i prowadzą dalsze czynności, by dokładnie odtworzyć przebieg zdarzenia i ustalić, czy ktoś usłyszy zarzuty.

Wiadomo, że 50-letni mężczyzna trafił do szpitala. Według wstępnych informacji jego obrażenia nie zagrażają życiu. Śledczy sprawdzają także, czy na wypadek wpływ miał ograniczony kontrast po zmroku oraz brak wymaganych elementów odblaskowych u pieszego.

Konsekwencje prawne i obowiązki na drodze

Przepisy przewidują, że jazda w stanie po użyciu alkoholu (od 0,2 do 0,5 promila) to wykroczenie, za które grozi grzywna od 2,5 tys. zł, 15 punktów karnych i zazwyczaj zakaz prowadzenia pojazdów od 6 miesięcy do 3 lat. Sąd może też orzec karę aresztu do 30 dni. Piesi po zmroku poza terenem zabudowanym muszą mieć elementy odblaskowe. Brak odblasków może skutkować mandatem do 500 zł; w praktyce wysokość kary zależy od decyzji funkcjonariusza.

Wybrane dla Ciebie
Zbrodnia w Kadłubie. Filmy i zdjęcia krążą w sieci. Ostry apel policji
Zbrodnia w Kadłubie. Filmy i zdjęcia krążą w sieci. Ostry apel policji
Podwójne zabójstwo w Sadach. "Nie mieszkali tam na stałe"
Podwójne zabójstwo w Sadach. "Nie mieszkali tam na stałe"
Wyszła tylko na moment. Nie żyje. Archiwum X wraca do sprawy
Wyszła tylko na moment. Nie żyje. Archiwum X wraca do sprawy
Zbrodnia w Kadłubie. Tu ukrywał się 17-latek. Policja opublikowała nagranie
Zbrodnia w Kadłubie. Tu ukrywał się 17-latek. Policja opublikowała nagranie
Zginęła sześciolatka. Kierowca traktora stanie przed sądem
Zginęła sześciolatka. Kierowca traktora stanie przed sądem
Gerard B. staranował policjanta. Prokuratura nie zgadza się z decyzją sądu
Gerard B. staranował policjanta. Prokuratura nie zgadza się z decyzją sądu
"To była próba zabójstwa". 36-latek wjechał w motocyklistę pod Gołdapią
"To była próba zabójstwa". 36-latek wjechał w motocyklistę pod Gołdapią
"Mam w głowie tylko Filipa". Trwa proces ws. śmierci 10-latka
"Mam w głowie tylko Filipa". Trwa proces ws. śmierci 10-latka
Dostała wiadomość o śmierci Sebastiana M. "Ma skuteczną ochronę"
Dostała wiadomość o śmierci Sebastiana M. "Ma skuteczną ochronę"
"Sebastian M. został powieszony za swoją zbrodnię". Adwokat mężczyzny ujawnia treść SMS-a
"Sebastian M. został powieszony za swoją zbrodnię". Adwokat mężczyzny ujawnia treść SMS-a
Drżący głos w trakcie rozprawy Sebastiana M. "Rozłożyli ręce. Czuć było smród"
Drżący głos w trakcie rozprawy Sebastiana M. "Rozłożyli ręce. Czuć było smród"
Prali brudne pieniądz. Śledczy mówią o ok. 20 mln zł
Prali brudne pieniądz. Śledczy mówią o ok. 20 mln zł