Ciało 23-latka w kanale. Centymetry od turbiny. Wiadomo, kim jest ofiara
Ciało młodego mężczyzny odnaleziono w kanale elektrowni wodnej w Nysie. To zaginiony w miniony weekend 23-letni Vitalij M. Ukrainiec zniknął z klubu, gdzie bawił się ze znajomymi. Prokurator poinformował o konieczności przeprowadzenia sekcji zwłok.
Najważniejsze informacje
- 23-letni Vitalij M. był poszukiwany od niedzielnej nocy.
- Ciało odnaleziono pięć metrów pod wodą, w kanale przy elektrowni.
- Policja prowadzi postępowanie, planowana jest sekcja zwłok.
W miniony weekend mieszkańców Nysy poruszyło zaginięcie młodego mężczyzny. 23-letni Vitalij M. bawił się do późna w nocy ze znajomymi w klubie przy ul. Mazowieckiej. Opuścił lokal w niedzielę ok. godz. 2:00 i od tego momentu jego los pozostawał nieznany. Policja została o tym poinformowana, gdy bliscy zauważyli brak kontaktu z Vitalijem.
Kulisy akcji poszukiwawczej w Nysie
Zgłoszenie o zaginięciu przyjęli funkcjonariusze Komendy Policji w Nysie, którzy natychmiast rozpoczęli działania. Po kilku dniach publikowano komunikaty i apelowano o pomoc. Według ustaleń "Nowej Trybuny Opolskiej", przeanalizowano logi telefoniczne Vitalija M. oraz zapis monitoringu miejskiego.
Dane wskazywały, że ostatni raz był notowany w pobliżu nabrzeża Nysy Kłodzkiej, około 200 metrów od klubu. W tej okolicy znajduje się jaz rzeki oraz elektrownia wodna z systemem kanałów wlotowych. Policja przypuszczała, że mężczyzna mógł wpaść do wody i dostać się do kanałów elektrowni.
Przełom dzięki nowoczesnemu sprzętowi ratowniczemu
Do działań wezwano nyski WOPR oraz straż pożarną. Ratownicy użyli nowoczesnego drona podwodnego oraz sonaru z grupy PSP Nysa. Kluczowe okazało się wsparcie techniczne.
Na prośbę Państwowej Straży Pożarnej oraz dyspozytora, ratownicy WOPR Nysa zostali zadysponowani do wsparcia działań poszukiwawczych – przekazało WOPR Nysa w mediach społecznościowych.
Za pomocą drona natrafiono na ciało 23-latka na głębokości pięciu metrów w kanale prowadzącym do turbiny elektrowni. Dzieliły je centymetry. Na szczęście w tym momencie nie były włączone. Do wydobycia zwłok zadysponowany został nurek straży pożarnej. Dzięki temu udało się szybko zlokalizować i zabezpieczyć ciało młodego człowieka.
Policja wyjaśnia okoliczności tragedii
Policjanci prowadzą obecnie czynności mające wyjaśnić, jak doszło do tego zdarzenia. Jak informuje "Nowa Trybuna Opolska", planowana jest sekcja zwłok, która powinna dać odpowiedź na pytania o przyczyny śmierci Vitalija M. Służby podkreślają, że sprawne działania służb oraz wykorzystanie specjalistycznego sprzętu znacznie wpłynęły na tempo poszukiwań.