Używali szyfrowanych komunikatorów. Areszt dla 12 osób z Podkarpacia
Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości zatrzymało 13 mężczyzn podejrzanych o handel narkotykami przez szyfrowane komunikatory. Sąd aresztował 12 z nich.
Najważniejsze informacje
- CBZC i policja ujęły 13 mężczyzn, głównie z pow. leżajskiego; 12 trafiło do aresztu.
- Zarzuty: udział w zorganizowanej grupie i obrót znacznymi ilościami narkotyków.
- Zabezpieczono narkotyki, 2 sztuki broni palnej i ok. 80 tys. zł.
Śledczy z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie uderzyli w sieć dystrybucji narkotyków działającą przez szyfrowane komunikatory. Według informacji przekazanych przez prokuraturę, grupa miała funkcjonować na Podkarpaciu, a zatrzymania objęły głównie mieszkańców pow. leżajskiego. Jak podaje PAP, to efekt skoordynowanych działań kilku jednostek policji.
Do ujęć doszło 3 i 5 lutego podczas akcji CBZC Zarządu w Rzeszowie, Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie oraz Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji. Zatrzymano 13 mężczyzn w wieku od 22 do 37 lat. Prokuratura mówi o zorganizowanej grupie sprzedającej haszysz, marihuanę, kokainę, amfetaminę i mefedron za pośrednictwem szyfrowanych komunikatorów.
Śledczy wskazują, że podejrzani uczynili z tego stałe źródło dochodu. W trakcie przeszukań lokali i pojazdów zabezpieczono znaczne ilości środków odurzających i psychotropowych, dwie jednostki broni palnej oraz blisko 80 tys. zł gotówki. To materiał, który będzie teraz analizowany pod kątem skali obrotu i ról poszczególnych osób w strukturze grupy.
Decyzje sądu i środki zapobiegawcze
Prokurator doprowadził zatrzymanych do Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie i przedstawił im zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz obrotu znacznymi ilościami narkotyków i substancji psychotropowych. Za te czyny grozi do 12 lat więzienia. Na wniosek prokuratury Sąd Rejonowy w Rzeszowie zastosował areszt wobec 12 podejrzanych, uznając wysokie prawdopodobieństwo popełnienia zarzucanych przestępstw oraz obawę matactwa.
Wobec jednego z mężczyzn prokurator zastosował dozór policji, zakaz opuszczania kraju oraz zakaz kontaktu z pozostałymi podejrzanymi. Taki pakiet ograniczeń ma zabezpieczyć dalsze czynności procesowe i utrudnić ewentualne uzgadnianie wersji wydarzeń wśród uczestników grupy.
Śledztwo w toku. Możliwe kolejne zatrzymania
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie, prok. Krzysztof Ciechanowski, zapowiedział, że sprawa ma charakter rozwojowy i nie wyklucza dalszych zatrzymań. Podkreślił także ograniczenia informacyjne na tym etapie postępowania: "Na obecnym etapie, z uwagi na dobro postępowania, przekazywanie dalszych informacji nie jest możliwe" - przekazał rzecznik prokuratury.
Według ustaleń prokuratury sprzedaż prowadzono przez szyfrowane komunikatory, co miało utrudniać identyfikację nadawców i odbiorców. Skala zabezpieczeń wskazuje, że śledczy badają nie tylko kanały dystrybucji, ale też przepływy pieniędzy oraz źródła zaopatrzenia w środki odurzające.
Źródło: PAP