W Rosji pochowali go z honorami. Przerażająca postać
Jak podaje Nexta, na półwyspie Jamał odbył się pochówek Michaiła Moszkina. Uczestnika wojny w Ukrainie żegnano z honorami mimo, że miał na koncie poważne przestępstwa na terenie Rosji.
Według informacji Nexty lokalne władze pochowały Michaiła Moszkina z honorami, nazywając go bohaterem rosyjskiej specjalnej operacji wojskowej. Żołnierz brygady szturmowej poległ w Ukrainie.
"Urzędnicy publicznie życzyli mu 'jasnej i wiecznej pamięci'" - podaje Nexta. Ciekawe, co powiedziałyby o tym ofiary Moszkina, którymi byli obywatele Rosji.
Jak podaje Nexta, "rosyjski bohater" jeszcze przed wojną w 2020 roku został skazany na 11 lat więzienia za zamordowanie pasierba. Mężczyzna dźgnął syna swojej żony siedem razy, a następnie zakopał ciało w tundrze.
To nie jedyny czyn karalny Moszkina. W 2005 roku miał zastrzelić własnego brata i ranić dwie inne osoby.
Przypomnijmy, że Rosja takich właśnie kryminalistów wysyła na Ukrainę, aby z jednej strony zwiększyć zasoby na froncie, a z drugiej pozbyć się problemu przeludnienia w więzieniach. Poza tym Kreml doskonale wie, że najokrutniejsi zbrodniarze są zdolni do najgorszych czynów, na jakie tylko pozwolą im dowódcy.