Do tych bulwersujących wydarzeń doszło 23 października 2025 roku w jednym z ośrodków opiekuńczych w gminie Boldecker Land (powiat Gifhorn). Jak wynika z ustaleń prokuratury w Brunszwiku, 36-letni pielęgniarz, który tego dnia był odpowiedzialny za opiekę nad 69-letnią pensjonariuszką, wykorzystał swoją pozycję oraz stan zdrowia kobiety - podaje "Braunschweiger Zeitung".
Wykorzystując fakt, że pacjentka przebywała w pokoju jednoosobowym, oskarżony miał zamknąć drzwi na klucz od wewnątrz i dopuścić się gwałtu. Dramat starszej, pozbawionej możliwości obrony kobiety trwał do momentu, w którym do pokoju próbowała wejść inna pracownica ośrodka.
Zobaczyła, jak zapina pasek
"Braunschweiger Zeitung" relacjonuje, że to właśnie szarpanie za klamkę przez zaniepokojoną koleżankę miało spłoszyć napastnika. Z akt sprawy wynika, że gdy kobiecie udało się wreszcie dostać do środka, zauważyła, jak 36-latek w pośpiechu zapina pasek od spodni. Mężczyzna został natychmiast zatrzymany i od tamtej pory przebywa w areszcie śledczym.
Oskarżony pielęgniarz usłyszał zarzuty gwałtu oraz wykorzystania seksualnego osoby nieporadnej, powierzonej jego opiece w placówce medycznej. Jeśli sąd uzna jego winę, może spędzić za kratkami nawet 15 lat.
Początek procesu wyznaczono na wtorek, 11 sierpnia.