Wpadka na lotnisku. Brytyjka uniknie surowych konsekwencji

Brytyjska pielęgniarka i influencerka Levi Whalley, którą przyłapano na przemycie narkotyków, uniknęła nie tylko więzienia, ale także utraty prawa wykonywania zawodu. Uznano, że taka kara byłaby zbyt surowa.

Levi Whalley (na zdj.)Levi Whalley (na zdj.)
Źródło zdjęć: © Facebook | Levi Whalley
Rafał Strzelec

Jak podaje brytyjski dziennik "The Sun", Levi Whalley, pielęgniarka i influencerka, nie straci prawa wykonywania zawodu, mimo że została skazana za próbę przemytu do Wielkiej Brytanii 32 kilogramów marihuany o wartości około 160 tys. funtów. O takiej decyzji zdecydował trybunał działający przy Radzie Pielęgniarek i Położnych (NMC).

Przypomnijmy, że 32-latka została zatrzymana w grudniu 2023 r. na lotnisku w Birmingham po powrocie z Nowego Jorku. Razem ze swoją znajomą twierdziła, że wraca z krótkiego wyjazdu na zakupy. Funkcjonariusze służby granicznej znaleźli jednak narkotyki ukryte w bagażach. W walizce Whalley było 19 kg marihuany.

Kobieta została skazana za przemyt narkotyków i usłyszała wyrok 16 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 18 miesięcy. W ramach kary przepracowała także 80 godzin społecznie w sklepie charytatywnym.

Podczas postępowania przed regulatorem tłumaczyła, że znajdowała się wtedy w bardzo trudnym momencie życia. Twierdziła, że wyjazd miał być formą ucieczki od problemów, a dopiero przed powrotem zorientowała się, w co została uwikłana. Jak zeznała, gdy chciała się wycofać, otrzymała groźby pod adresem swojej rodziny.

Nie myślałaś o konsekwencjach i podjęłaś w tamtym momencie bardzo nieracjonalną decyzję - mówili przedstawiciele NMC podczas rozprawy.

- Czułam, że straciłam wszystko. Cała ciężka praca, którą włożyłam w karierę pielęgniarki, została zaprzepaszczona przez tę bardzo głupią decyzję. Bardzo żałuję tego, co zrobiłam - mówiła podczas rozprawy Whalley.

Ostatecznie trybunał uznał, że całkowite odebranie jej prawa wykonywania zawodu byłoby zbyt surowe. Zwrócono uwagę na współpracę z organami ścigania, odbycie kary oraz gotowość do zmiany swojego postępowania. Zamiast skreślenia z listy pielęgniarek Whalley została zawieszona na 12 miesięcy. Dzięki temu po upływie okresu zawieszenia będzie mogła ubiegać się o powrót do pracy w zawodzie.

Wybrane dla Ciebie