Zabójstwo 24-latki w Toruniu. Wenezuelczyk stanie przed sądem
Potwierdziły się nieoficjalne ustalenia portalu o2.pl. Biegli orzekli, że 19-letni Wenezuelczyk, którego ofiarą jest 24-letnia Klaudia K. z Torunia, w momencie popełnienia haniebnego czynu był poczytalny. Te informacje przekazała reporterowi Polskiego Radia PiK prokuratura. Niebawem śledczy sporządzą akt oskarżenia. Następnie mężczyzna stanie przed sądem.
2 kwietnia br. jako pierwsi nieoficjalnie ustaliliśmy, że Wenezuelczyk, Yomeykert R.-S., według opinii biegłych jest zdolny do poniesienia odpowiedzialności karnej za zamordowanie 24-latki.
Nie mogę potwierdzić ani zaprzeczyć tej informacji. Na ten moment mogę powiedzieć tylko, że śledztwo w sprawie trwa i zostało przedłużone do czerwca 2026 roku - poinformowała wówczas o2.pl prok. Izabela Oliver, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Toruniu.
3 kwietnia br. nasze pierwsze, nieoficjalne informacje (w rozmowie z Izabelą Oliver, rzeczniczką Prokuratury Okręgowej w Toruniu) potwierdził reporter Polskiego Radia PiK.
19-letni Wenezuelczyk podejrzany o brutalne morderstwo w Parku Glazja, w chwili popełnienia przestępstwa był poczytalny – usłyszał od toruńskich śledczych reporter radia.
Prok. Olivier potwierdziła również dziennikarzom, że prokuratura będzie teraz sporządzać akt oskarżenia.
Zabójstwo 24-latki w Toruniu. Wenezuelczyk niebawem stanie przed sądem
Przypomnijmy. Tragedia rozegrała się w czerwcu poprzedniego roku w Parku Glazja, gdy podejrzany 19-latek miał zadać wracającej z pracy 24-letniej Klaudii K. liczne ciosy nożem (w głowę, szyję, klatkę piersiową) i próbować ją zgwałcić. Dodatkowo groził śmiercią mężczyźnie, który usiłował interweniować.
Obecnie podejrzany, po przeprowadzonej obserwacji psychiatrycznej, przebywa w areszcie tymczasowym. Celem tej obserwacji stało się ustalenie poczytalności 19-latka. Badania wykazały, że mężczyzna był poczytalny w chwili brutalnego morderstwa. To sprawia, że za czyn odpowie przed sądem.
Pomimo poważnych zarzutów, Wenezuelczyk nadal nie przyznaje się do winy i odmawia składania jakichkolwiek wyjaśnień. Za zarzucane mu czyny grozi mu nawet dożywotnie więzienie.