Zamiast oświadczyn, śmierć. Wyrok dla organizatora wyprawy

Organizator tragicznej w skutkach wyprawy z 2018 roku na Mont Blanc, Zbigniew B., został właśnie prawomocnie skazany na rok i sześć miesięcy więzienia. Wyjście zakończyło się śmiercią uczestniczki - Anety (†40 l.), która upadła z wysokości 200 metrów.

Zamiast oświadczyn, śmierć. Wyrok dla organizatora wyprawy (zdjęZamiast oświadczyn, śmierć. Wyrok dla organizatora wyprawy
Źródło zdjęć: © Getty Images | Aaron Foster
Agnieszka Potoczny-Łagowska

O sprawie informuje Fakt.pl. 2 kwietnia br. Zbigniew B. został prawomocnie skazany przez Sąd Okręgowy w Sosnowcu za niezgodne z prawem działania, które doprowadziły do tragicznej śmierci Anety podczas wyprawy na Mont Blanc.

Wyrok wynosi rok i sześć miesięcy pozbawienia wolności, a dodatkowo nałożono na niego zakaz organizowania podobnych wypraw przez pięć lat oraz konieczność zapłacenia 25 tys. zł rodzinie zmarłej.

Zamiast oświadczyn, śmierć. Wyrok dla organizatora wyprawy Zbigniewa B.

Sąd szczegółowo opisał błędy organizatora, o czym wspomina tabloid. Zbigniew B. odpowiadał za pobieranie opłat, organizowanie transportu i ubezpieczenia, a także za prowadzenie trasy. Niestety, nie posiadał odpowiednich uprawnień do kierowania grupą w tak wysokie góry. Sędzia podkreślił, że brak doświadczenia i przygotowania uczestników oraz brak profesjonalnego sprzętu były kluczowymi zaniedbaniami.

Zdaniem Fakt.pl organizator nie zweryfikował umiejętności fizycznych i technicznych osób biorących udział w wyprawie. Aneta, jedna z uczestniczek, która tragicznie zginęła (spadając 200 m w dół), nie miała potrzebnego sprzętu i była nieprzygotowana do tak ekstremalnych warunków. Kobieta odeszła na oczach swojego ukochanego. Mężczyzna podczas tej wyprawy planował jej się oświadczyć.

Nielegalne działania organizatora Zbigniewa B. Tak zachowywał się podczas wyprawy na Mont Blanc

Jak podaje Fakt.pl, sędzia Andrzej Czaputa zwrócił uwagę na fakt, że Zbigniew B. próbował obchodzić przepisy, namawiając uczestników do twierdzenia, że są grupą przyjaciół w razie kontroli przez żandarmerię. Ten rodzaj "czarnego przewodnictwa", jak określił sędzia, jest skrajnie niebezpieczny.

Wyrok obejmował również odrzucenie powództwa o wyższe odszkodowania dla rodziny Anety, gdyż mogą one być dochodzone na drodze cywilnej.

Wybrane dla Ciebie
Zabójstwo 24-latki w Toruniu. Wenezuelczyk stanie przed sądem
Zabójstwo 24-latki w Toruniu. Wenezuelczyk stanie przed sądem
Chciał zgwałcić kobietę. Wyszedł na wolność. Kolejny atak
Chciał zgwałcić kobietę. Wyszedł na wolność. Kolejny atak
Znęcali się nad adoptowaną córką. Spała we własnych odchodach
Znęcali się nad adoptowaną córką. Spała we własnych odchodach
Masakra w Afryce. 43 ofiary. Zaatakowali wioskę nocą
Masakra w Afryce. 43 ofiary. Zaatakowali wioskę nocą
Skandal w USA. Nauczycielka aresztowana. Wysyłała nagie zdjęcia
Skandal w USA. Nauczycielka aresztowana. Wysyłała nagie zdjęcia
Nastolatka nie żyje. W sprawie zatrzymano kolejną osobę
Nastolatka nie żyje. W sprawie zatrzymano kolejną osobę
Zabiła partnera po kłótni o obiad. Szokujące szczegóły sprawy
Zabiła partnera po kłótni o obiad. Szokujące szczegóły sprawy
Zabiła dwie seniorki. Dożywocie dla Małgorzaty R.
Zabiła dwie seniorki. Dożywocie dla Małgorzaty R.
Zabójstwo 24-latki w Toruniu. Nowe informacje ws. Wenezuelczyka
Zabójstwo 24-latki w Toruniu. Nowe informacje ws. Wenezuelczyka
Przed sądem miał stwierdzić, że "gwałt to seks". Brutalne zdarzenie na plaży
Przed sądem miał stwierdzić, że "gwałt to seks". Brutalne zdarzenie na plaży
Skandal w szkole podstawowej. Policja potwierdza
Skandal w szkole podstawowej. Policja potwierdza
Nauczycielka uprawiała seks z uczniami. Skandal w USA
Nauczycielka uprawiała seks z uczniami. Skandal w USA