Zbiorowo zgwałcili 20-latkę. Ludzie wyszli na ulice

Policja w Epsom (Wielka Brytania) prowadzi śledztwo w sprawie brutalnego ataku na 20-letnią kobietę. Funkcjonariusze apelują o informacje i pracują nad ustaleniem sprawców. Tymczasem w mieście wybuchły ogromne protesty - donoszą lokalne media.

People Protest In Epsom Following Rape Of Woman In Her 20's
EPSOM, ENGLAND - APRIL 15: Police are seen on Epsom high street as people come out to protest after a woman was raped last Saturday on April 15, 2026 in Epsom, England. Locals have gathered to demonstrate after a woman in her 20's was raped by several men outside a church. The incident reportedly took place after the woman left a nightclub in the early hours of April 11. Police say they have opened an investigation, but so far have not released descriptions of the suspects. (Photo by Ben Montgomery/Getty Images)
Ben MontgomeryZbiorowo zgwałcili 20-latkę. Ludzie wyszli na ulice
Źródło zdjęć: © Getty Images | Ben Montgomery
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Mieszkańcy Epsom żądają od policji publikacji opisów sprawców domniemanego gwałtu zbiorowego.
  • Surrey Police deklaruje intensywne czynności, ale twierdzi, że nie ma wystarczających danych do podania rysopisów.
  • Na ulicach pojawiły się oddziały prewencji; policja prosi o nagrania i informacje od świadków.

Policja w Epsom w Anglii bada sprawę gwałtu zbiorowego na 20-latce, do którego doszło po jej wyjściu z klubu nocnego. Według pierwszych ustaleń sprawcy mieli śledzić młodą kobietę, a następnie zaatakować ją w rejonie kościoła przy Ashley Road. Jak podaje BBC, śledztwo jest na wczesnym etapie, a funkcjonariusze zabezpieczają materiał dowodowy i analizują zapisy monitoringu.

W mieście wrze. Jak podaje "The Sun", na ulice wyszły dziesiątki mieszkańców, a policja skierowała oddziały prewencji, by uspokoić sytuację. Protestujący domagali się od policji ujawnienia opisów domniemanych sprawców zdarzenia.

Jeden z mieszkańców, Billy Cooper, ocenił, że brak zatrzymań jest "obrzydliwy" i że zdarzenia tej skali w Epsom są niespotykane. - To szaleństwo. To okolica, w której takie rzeczy się nie zdarzają. Zbiorowy gwałt tutaj to coś niesłychanego - powiedział w rozmowie z "The Sun".

Policja w komunikacie poinformowała, że prowadzi szeroko zakrojone działania w tej sprawie. Funkcjonariusze przesłuchują świadków, sprawdzają teren i analizują nagrania z monitoringu z trasy, którą poruszała się ofiara tej nocy. Policja podkreśla, że na ten moment nie ma wystarczających informacji, aby opublikować opis podejrzanych osób.

Ta biedna dziewczyna siedzi w domu i czeka, aż policja wykona swoją pracę - powiedziała jedna z protestujących. - Mieszkam w Epsom i takie straszne rzeczy się tu nie zdarzają. Jeśli wiadomo, że były cztery twarze, to czemu nie mamy czterech nazwisk, czemu nikt nie został zatrzymany? Minęło pięć dni. Społeczność jest przerażona. Nie sądzę, by mieszkające tu dziewczyny odważyły się wyjść w ten weekend - dodała.

Policja prosi mieszkańców o spokój i pomoc w śledztwie. Funkcjonariusze apelują, aby przekazywać wszystkie informacje oraz nagrania, na przykład z kamer samochodowych, monitoringu domowego lub kamer sportowych. Chodzi o materiały z okolic Ashley Road, kościoła metodystów oraz klubu Labyrinth z podanego czasu.

Gdyby policja podała rysopis, do tego (zamieszek - przyp.) by nie doszło i to jest główny zarzut lokalnej społeczności wobec policji i sposobu prowadzenia sprawy; dajcie nam opis sprawcy - przyznał inny mieszkaniec George Shine.

Ofiara pozostaje pod stałą opieką psychologów. Funkcjonariusze podkreślają, że wsparcie specjalistów jest kluczowe w pierwszych dniach po tak ciężkim przestępstwie.

Policja zapowiada kolejne komunikaty, gdy tylko pojawią się nowe potwierdzone informacje. Śledczy koncentrują się na analizie nagrań z monitoringu w rejonie Labyrinth Epsom i Ashley Road oraz na rekonstrukcji trasy, którą poruszała się 20-latka.

Według "The Sun" protest w Epsom nie jest odosobnionym wydarzeniem, ale wpisuje się w szersze napięcia i brak zaufania do sposobu informowania przez policję i władze.

W 2024 roku w Wielkiej Brytanii pojawiły się kontrowersje po głośnej sprawie zabójstwa w Southport. Krytykowano wtedy policję za to, że na początku nie podała informacji o pochodzeniu etnicznym sprawcy tuż po jego zatrzymaniu. W sierpniu ubiegłego roku służby miały otrzymać wytyczne, aby częściej informować opinię publiczną o takich danych jak etniczność czy narodowość podejrzanych.

Wybrane dla Ciebie
Wykorzystała dziurę. 7-latka nie żyje. Ruch służb po tragedii w Anglii
Wykorzystała dziurę. 7-latka nie żyje. Ruch służb po tragedii w Anglii
Tragedia w żłobku. Odtworzyli nagrania. Wstrząsająca relacja z Anglii
Tragedia w żłobku. Odtworzyli nagrania. Wstrząsająca relacja z Anglii
Turysta zgwałcił 17-latka. Zwabił go podstępem. Piekło na Wyspach
Turysta zgwałcił 17-latka. Zwabił go podstępem. Piekło na Wyspach
Straszna śmierć Martyny C. 23-latka weszła na słup. Ruch prokuratury
Straszna śmierć Martyny C. 23-latka weszła na słup. Ruch prokuratury
Zgwałcił trzy nastolatki. Jedną przez sen. Horror w Anglii
Zgwałcił trzy nastolatki. Jedną przez sen. Horror w Anglii
Zadusiła dziecko poduszką. "Nie chciał spać". Horror w żłobku w Anglii
Zadusiła dziecko poduszką. "Nie chciał spać". Horror w żłobku w Anglii
Mamuka K. zabił 28-letnią Paulinę. "Nie wierzę w wymiar sprawiedliwości"
Mamuka K. zabił 28-letnią Paulinę. "Nie wierzę w wymiar sprawiedliwości"
52-latek zabił psa sąsiadki. Strzelił do niego z wiatrówki
52-latek zabił psa sąsiadki. Strzelił do niego z wiatrówki
Prokuratura chce umorzenia sprawy Mieszka R. Wydano komunikat
Prokuratura chce umorzenia sprawy Mieszka R. Wydano komunikat
Horror w Turcji. Otworzył ogień w szkole. Ojciec 14-latka to policjant
Horror w Turcji. Otworzył ogień w szkole. Ojciec 14-latka to policjant
Zamiast pracy w raju trafiły do piekła. Koszmar 14 kobiet w Hiszpanii
Zamiast pracy w raju trafiły do piekła. Koszmar 14 kobiet w Hiszpanii
Śmierć dwóch 16-latek. Rodzice i znajomi powiedzieli prawdę
Śmierć dwóch 16-latek. Rodzice i znajomi powiedzieli prawdę