Zgwałcił kobietę. Potem napisał tylko dwa słowa. Horror na Wyspach
47-letni Jitendrakumar Prajapati, dostawca jedzenia pracujący dla Uber Eats, został skazany na karę pozbawienia wolności za gwałt na klientce w Bostonie (hrabstwo Lincolnshire). Mężczyzna wykorzystał naiwność ofiary.
Do dramatycznych wydarzeń doszło 19 stycznia br. Jak ustalono w trakcie śledztwa, Prajapati dostarczył kobiecie jedzenie w porze lunchu. Podczas krótkiej wymiany zdań mężczyzna zaczął manipulować ofiarą, twierdząc, że jest nowy w okolicy, nie ma znajomych i potrzebuje pomocy w kwestiach wizowych oraz znalezieniu stałego zatrudnienia.
Grając na emocjach kobiety, namówił ją na wymianę numerów telefonów oraz podanie nazwy na Instagramie, pod pretekstem dalszej pomocy w jego sprawach urzędowych.
Prajapati wrócił pod adres klientki około godziny 17:00 tego samego dnia. Po krótkiej rozmowie sytuacja przybrała tragiczny obrót - mężczyzna zaatakował i zgwałcił kobietę - czytamy w komunikacie lincs.police.uk.
Po opuszczeniu miejsca przestępstwa sprawca próbował zacierać ślady. Wysłał do ofiary wiadomość o treści "Hej, przepraszam", po czym natychmiast zmienił swoją nazwę użytkownika w aplikacji WhatsApp i włączył funkcję znikania wiadomości po 24 godzinach.
Gdy kobieta wprost oskarżyła go w wiadomościach o gwałt, obywatel Indii przepraszał i błagał, by nie informowała organów ścigania.
Szybkie ujęcie sprawcy
Policja została powiadomiona o zdarzeniu jeszcze tego samego wieczoru. Funkcjonariusze błyskawicznie zidentyfikowali pojazd wykorzystany w trakcie dostawy, co doprowadziło ich bezpośrednio do Prajapatiego. Mężczyzna został zatrzymany około godziny 21:00, zaledwie kilka godzin po ataku.
27 marca Jitendrakumar Prajapati stanął przed sądem Lincoln Crown Court. Mężczyzna przyznał się do gwałtu, co wpłynęło na wymiar kary. Został skazany na 3 lata i 8 miesięcy więzienia. Po odbyciu kary ma zostać deportowany z Wielkiej Brytanii.