Zgwałcona Madison nie żyje. Tego żąda obrona od jej rodziny. Skandal

Rodzina Madison Brook, zmarłej studentki z USA, która padła ofiarą gwałtu, może otrzymać zakaz noszenia różowych ubrań podczas procesu jednego z oskarżonych o jej zbiorowy gwałt. Obrona twierdzi, że kolor ten może wpłynąć na decyzję ławy przysięgłych.

Madison została zgwałcona i nie przeżyła potrącenia na drodzeMadison została zgwałcona i nie przeżyła potrącenia na drodze
Źródło zdjęć: © Instagram | Madison Brooks
Rafał Strzelec

Nietypowy wniosek obrony wywołał oburzenie w Luizjanie. Jak podaje "Daily Mail", Desmond Carter, jeden z trzech mężczyzn oskarżonych o zbiorowy gwałt na 19-letniej studentce Louisiana State University Madison "Madi" Brooks, domaga się, aby rodzina i bliscy dziewczyny nie mogli nosić różowych ubrań podczas jego procesu.

Proces Cartera ma rozpocząć się 17 sierpnia. Adwokaci przekonują, że obecność osób ubranych w ulubiony kolor zmarłej mogłaby wywołać emocje wśród przysięgłych i zagrozić prawu oskarżonego do sprawiedliwego procesu. Ostateczną decyzję w tej sprawie ma podjąć sędzia.

Prokuratura stanowczo sprzeciwia się temu wnioskowi. Według śledczych bliscy Brooks od dawna noszą różowe stroje podczas rozpraw i wydarzeń upamiętniających studentkę, a ich zachowanie nie zakłóca przebiegu postępowań.

W dokumentach procesowych prokuratorzy określili żądanie obrony jako "absurdalne", podkreślając, że zwolennicy rodziny będą jedynie "cichymi, biernymi obserwatorami" procesu.

Gwałt zbiorowy i śmierć Madison Brooks

Do tragedii doszło 15 stycznia 2023 r. w East Baton Rouge. Według prokuratury Madison Brooks została zgwałcona w samochodzie przez trzech mężczyzn po wspólnie spędzonym wieczorze w barze. Następnie miała zostać wyrzucona z auta. Chwilę później, próbując przejść przez wielopasmową drogę, została śmiertelnie potrącona przez samochód.

Oprócz Cartera oskarżonymi w sprawie są Kaivon Washington i Casen Carver. Wszyscy zaprzeczają zarzutom gwałtu i utrzymują, że kontakty seksualne z Brooks odbyły się za jej zgodą.

W ubiegłym roku obrońcy Cartera i Carvera próbowali przekonać sąd, że obrażenia stwierdzone u Brooks mogły powstać podczas wcześniejszego, dobrowolnego kontaktu seksualnego z innym studentem. Twierdzili, że dowód ten podważy wersję prokuratury i potwierdzi niewinność oskarżonych. Sąd odrzucił jednak ten argument jako "nieistotny", a prokuratura uznała takie twierdzenia za "całkowicie niewłaściwe i niezgodne z obowiązującymi zasadami prawa".

Sprawa pozostaje jedną z najgłośniejszych w Luizjanie. Wspomniany Kaivon Washington usłyszał kolejne zarzuty dotyczące gwałtów. Oprócz sprawy Madison Brooks jest oskarżony o napaść seksualną na inną młodą kobietę w 2023 r. oraz o gwałt na 12-letniej dziewczynce, do którego miało dojść w 2020 r. Wszystkim zarzutom zaprzecza.

Wybrane dla Ciebie