Zatrzymali pseudokibiców. 25-latek nie krył zaskoczenia

Policjanci z komendy wojewódzkiej w Łodzi zatrzymali dwóch mężczyzn ze środowiska pseudokibiców, podejrzanych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia i wprowadzania do obrotu znacznych ilości środków odurzających. Zatrzymani są związani z tzw. bojówką jednego z łódzkich klubów piłki nożnej.

.Mężczyźni związani z tzw. bojówką klubu piłki nożnej. 25-latek nie krył zaskoczenia
Źródło zdjęć: © Policja
Edyta Tomaszewska

Funkcjonariusze z Wydziału ds. Zwalczania Przestępczości Pseudokibiców oraz Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi od pewnego czasu pracują nad sprawą, dotyczącą zorganizowanej grupy przestępczej, której członkami są pseudokibice powiązani z jedną z łódzkich drużyn piłkarskich.

Czynności realizowane są pod nadzorem prokuratora z Łódzkiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Łodzi, który wydał postanowienie o zatrzymaniu dwóch mężczyzn.

18 marca br. zespoły realizacyjne otrzymały adresy, pod którymi mogli przebywać mężczyźni. Kryminalni obserwowali jedną z posesji w Łodzi przy ulicy Maratońskiej. Zauważyli będącego w ich zainteresowaniu 41-latka, który wyszedł z budynku, wsiadł do osobowego renault i odjechał.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Rowerzysta wjechał na czerwonym. Finał mógł być tylko jeden

Policjanci wybrali bezpieczne miejsce i przystąpili do czynności zatrzymania. Policjanci przeszukali jego mieszkanie oraz dwa samochody osobowe. Wiedząc, że w lokalu mogą być narkotyki, w czynnościach uczestniczył przewodnik z psem służbowym. W toku realizowanych czynności policjanci ujawnili prawie 13 kg różnych narkotyków, w tym marihuany.

Funkcjonariusze mieli informację, gdzie drugi z mężczyzn może przebywać. Policjanci pojechali do miejsca pracy 25-latka w powiecie łaskim. Był on zaskoczony błyskawicznym zatrzymaniem. I w tym przypadku policjanci przeszukali jego miejsce zamieszkania. W trakcie tych czynności odnaleźli łącznie 283 gramy brutto amfetaminy, metamfetaminy i marihuany.

Obaj mężczyźni zostali przewiezieni do prokuratury, gdzie usłyszeli zarzuty dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia i wprowadzania do obrotu znacznych ilości środków odurzających. Grozi im kara do 20 lat pozbawienia wonności. Wobec mężczyzn sąd na wniosek prokuratora zastosował areszt na okres 3 miesięcy. Sprawa ma charakter rozwojowy.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Motocyklista zdjął kask. Później uderzył w mur. Prokuratura o monitoringu
Motocyklista zdjął kask. Później uderzył w mur. Prokuratura o monitoringu
Przypalał ciężarną partnerkę papierosem. Jest akt oskarżenia
Przypalał ciężarną partnerkę papierosem. Jest akt oskarżenia
Gwałt na policjantce. Nowe informacje. Prokuratura komentuje
Gwałt na policjantce. Nowe informacje. Prokuratura komentuje
Sąd ujawnia. Chodzi o odwiedzanie Sebastiana M. w areszcie
Sąd ujawnia. Chodzi o odwiedzanie Sebastiana M. w areszcie
Nastolatkowie zaciągnęli ich do lasu i kazali klęczeć. 13-latka nagrywała
Nastolatkowie zaciągnęli ich do lasu i kazali klęczeć. 13-latka nagrywała
Rodzice Sebastiana M. wybuchli śmiechem po słowach prokuratora
Rodzice Sebastiana M. wybuchli śmiechem po słowach prokuratora
Czekała na przystanku. Przyszło ich dwoje. Koszmar 17-latki
Czekała na przystanku. Przyszło ich dwoje. Koszmar 17-latki
Poruszenie na sali. Rozkuty Sebastian M. stanął przed obliczem sądu
Poruszenie na sali. Rozkuty Sebastian M. stanął przed obliczem sądu
"Mojej żonie grożono śmiercią". Sebastian M. zaczął mówić na procesie
"Mojej żonie grożono śmiercią". Sebastian M. zaczął mówić na procesie
Młody motocyklista nie żyje. W sieci krążą plotki. Mamy stanowisko policji
Młody motocyklista nie żyje. W sieci krążą plotki. Mamy stanowisko policji
Młody chłopak nie żyje. Ogromna tragedia
Młody chłopak nie żyje. Ogromna tragedia
Nieobyczajne sceny w oknie. "To nie jest jednorazowy incydent"
Nieobyczajne sceny w oknie. "To nie jest jednorazowy incydent"