Sąd w stanie Indiana skazał 15-letniego Jo'Majze Larry'ego na 100 lat więzienia za udział w strzelaninie gangów, do której doszło w lutym 2025 r. przed klubem nocnym w Anderson (stan Indiana). W wyniku ataku zginęła 26-letnia Dayla Swain, a dwie inne kobiety odniosły obrażenia.
Śledczy ustalili, że ofiara nie była celem napastników. Według prokuratury doszło do nieudanego zamachu na świadka innego zabójstwa. Swain znalazła się w niewłaściwym miejscu i czasie.
Ława przysięgłych uznała Larry'ego oraz 19-letniego Rashawna Samuelsa za winnych morderstwa, usiłowania zabójstwa i zmowy w celu dokonania zabójstwa. Obaj przyznali się również do zarzutu udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Larry otrzymał 50 lat więzienia za zabójstwo oraz kolejne 50 lat za działalność w gangu. Samuels został skazany łącznie na 125 lat więzienia.
Sprawa dotyczy członków gangu Mickey Cobra Nation. Wcześniej, w odrębnym procesie, kolejny oskarżony - Kyree Craver - usłyszał wyrok 90 lat więzienia. Proces czwartego podejrzanego ma rozpocząć się jeszcze w tym roku.
Prokuratura wskazuje, że wydarzenia są następstwem zabójstwa 15-letniego Julliana Craiga z 2023 r. To właśnie chęć uciszenia świadka tej zbrodni miała doprowadzić do późniejszej strzelaniny, w której zginęła przypadkowa kobieta.
- Prawo stanu Indiana uznaje, że organizacje przestępcze mogą stanowić większe zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego, ponieważ koordynują działalność przestępczą i rekrutują kolejne osoby do popełniania przestępstw - podkreśliła prokuratura.
Choć Larry został skazany na 100 lat więzienia, ze względu na to, że w chwili popełnienia przestępstwa miał mniej niż 18 lat, prawo stanu Indiana pozwala mu po odbyciu co najmniej 20 lat kary ubiegać się o sądową rewizję wyroku.