14-latek dźgnięty nożem w przymierzalni. Wiemy, w jakim jest stanie

14-letni chłopiec, który został ugodzony nożem w galerii handlowej w Bydgoszczy, przeszedł udaną operację. - Jego stan jest stabilny - ujawnia o2.pl prok. Agnieszka Adamska-Okońska z prokuratury w Bydgoszczy. Śledczy nie potwierdzają, że 14-latek znał 21-letniego oprawcę. Wiadomo jednak, że obydwaj razem weszli do sklepu.

Nastolatek ugodzony nożem w galerii handlowejNastolatek ugodzony nożem w galerii handlowej
Źródło zdjęć: © Pit1233, Wikipedia
Marcin Lewicki

Do dramatycznego zdarzenia doszło wieczorem, 20 listopada w przymierzalni jednego ze sklepów galerii handlowych w Bydgoszczy. Jak wynika z informacji o2.pl, 14-latek i 21-letni mężczyzna weszli do jednej kabiny, gdzie po chwili rozegrała się tragedia.

Nastolatek został ugodzony nożem przez sprawcę. W ciężkim stanie trafił do szpitala. Początkowo śledczy prowadzili postępowanie w kierunku usiłowania zabójstwa. Zabezpieczyli również narzędzie zbrodni, czyli nóż. Potwierdza to w rozmowie z o2.pl bydgoska prokuratura.

Bezczelne zachowanie złodzieja. Nagrano go w sklepie

Stan zdrowia chłopca od zdarzenia uległ poprawie. Prok. Agnieszka Adamska-Okońska przekazała, że nastolatek przeszedł udaną operacje.

Operacja 14-latka się udała. Otrzymaliśmy informację od lekarzy, że jego stan jest stabilny - mówi o2.pl prok. Adamska-Okońska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy.

W przestrzeni medialnej pojawiły się informacje, że napastnik znał swoją ofiarę. Prokuratura nie potwierdza tych doniesień, ale jednocześnie nie wyklucza, że mogła łączyć ich nieokreślona forma relacji. Z informacji o2.pl wynika, że ofiara i sprawca razem weszli do sklepu, gdzie doszło do zdarzenia.

Nie mamy wiedzy, czy 14-latek znał napastnika. Będziemy to sprawdzać. Jesteśmy w posiadaniu telefonu komórkowego, który należy do 21-latka. Być może tam są informacje, które odpowiedzą na to pytanie. Nie wykluczamy takiej wersji. Mogę potwierdzić, że 14-latek i 21-latek razem weszli do sklepu - przekazała o2.pl prok. Adamska-Okońska.

Nieoficjalnie udało nam się dowiedzieć, że między nastolatkiem i mężczyzną mogło dojść do sprzeczki. Śledczy nie wykluczają, że konieczne będzie badanie poczytalności sprawcy.

Wiadomo, że 14-latek pochodzi z Bydgoszczy, natomiast 21-letni sprawca mieszka w powiecie bydgoskim. Obydwaj to Polacy. Prokuratorzy nie dysponują na razie informacją, czy napastnik był karany.

Oficjalne czynności dotyczące 21-latka nie zostały jeszcze przeprowadzone. Śledczy przesłuchają go w ciągu kolejnych godzin lub w sobotę, w godzinach porannych. Być może niedługo usłyszy zarzuty.

Marcin Lewicki, dziennikarz o2.pl

Wybrane dla Ciebie
Atak seksualny. Skandal w szkole policyjnej. Doniesienia z Australii
Atak seksualny. Skandal w szkole policyjnej. Doniesienia z Australii
Gwałty, rabunki i przemoc. Szokujące ustalenia z greckiej granicy
Gwałty, rabunki i przemoc. Szokujące ustalenia z greckiej granicy
Miał strzelać do obywateli Bangladeszu w Drezdenku. Usłyszał 10 zarzutów
Miał strzelać do obywateli Bangladeszu w Drezdenku. Usłyszał 10 zarzutów
Tajemnicza śmierć na Kanarach. Węgierska modelka nie żyje
Tajemnicza śmierć na Kanarach. Węgierska modelka nie żyje
Straszna śmierć 23-latki. Weszła na słup
Straszna śmierć 23-latki. Weszła na słup
Załamanie w armii Putina. Samobójstwa, alkohol i chaos
Załamanie w armii Putina. Samobójstwa, alkohol i chaos
Dramat w Bydgoszczy. Znaleziono ciało. Prokuratura ujawnia
Dramat w Bydgoszczy. Znaleziono ciało. Prokuratura ujawnia
Gwałcili 14-latkę. Piekło na Wyspach. Oprawców było trzech
Gwałcili 14-latkę. Piekło na Wyspach. Oprawców było trzech
Zabójstwo w Niemczech. Anna R. nie żyje. Syn wskazał sprawcę
Zabójstwo w Niemczech. Anna R. nie żyje. Syn wskazał sprawcę
Tylko pięć słów. 19-latka zagryziona na śmierć. Dramat w Anglii
Tylko pięć słów. 19-latka zagryziona na śmierć. Dramat w Anglii
Martwa 21-latka była w ciąży. Przełom po 9 latach
Martwa 21-latka była w ciąży. Przełom po 9 latach
Zgwałcił i zabił 18-latkę. Oprawcą brat. Koszmar na Karaibach
Zgwałcił i zabił 18-latkę. Oprawcą brat. Koszmar na Karaibach