14-latek wszedł do swojej szkoły i zastrzelił cztery osoby. Poważne zarzuty dla ojca
W Stanach Zjednoczonych ruszył proces Colina Graya. Prokuratura zarzuca mu, że umożliwił 14-letniemu synowi dostęp do broni użytej w szkolnej strzelaninie. Syn oskarżonego ranił w sumie 13 osób w całej szkole, z czego cztery śmiertelnie.
Najważniejsze informacje
- Prokuratura stawia Colinowi Grayowi zarzuty m.in. zabójstwa drugiego stopnia i nieumyślnego spowodowania śmierci.
- Do strzelaniny w Apalachee High School doszło 3 września 2024 r. w Winder w Georgii.
- Sprawcą miał być jego syn, Colt Gray, oskarżony jako dorosły o cztery zabójstwa.
W poniedziałek 16 lutego w sądzie w Georgii rozpoczął się proces Colina Graya. Śledczy twierdzą, że to on dał synowi dostęp do broni, z której w 2024 r. doszło do ataku w Apalachee High School.
Jak podaje NBC News, mężczyznę zatrzymano krótko po tragedii pod zarzutem umożliwienia nastolatkowi posiadania broni palnej.
Colin Gray jest oskarżony o dwa czyny zakwalifikowane jako zabójstwo drugiego stopnia oraz cztery przypadki nieumyślnego spowodowania śmierci. To bardzo poważne zarzuty. Jeśli ława przysięgłych uzna go za winnego wszystkich czynów, może mu grozić nawet 180 lat więzienia.
Zamieszanie wokół programu SAFE. Polacy ocenili
W poniedziałek rano rozpoczął się ważny etap procesu. Strony wygłosiły tak zwane mowy otwierające, czyli pierwsze wystąpienia przed sądem.
Syn oskarżonego ranił w sumie 13 osób w całej szkole, z czego cztery śmiertelnie. W wyniku strzelaniny zginęli 14-letni uczniowie: Mason Schermerhorn i Christian Angulo oraz nauczyciele 39-letni Richard Aspenwall i 53-letnia Christina Irimie.
Policja po strzelaninie przeszukała dom nastolatka, gdzie znalazła dowody na to, że Colt Gray miał wręcz obsesję na punkcie masowych strzelanin, zwłaszcza masakry w liceum w Parkland, podczas której 20-letni Nikolas Cruz zastrzelił 17 osób.
Nastolatek stanął przed sądem i jest sądzony jak osoba dorosła. Usłyszał cztery zarzuty zabójstwa kwalifikowanego, czyli najpoważniejszej formy zabójstwa w amerykańskim prawie. Oznacza to, że grozi mu bardzo surowa kara, taka sama jak pełnoletnim sprawcom.
Wcześniejsze sygnały i kontakt z policją
Colt i jego ojciec mieli być przesłuchiwani przez FBI w związku z domniemanymi pogróżkami już kilka miesięcy przed strzelaniną. Potem okazało się, że nastolatek dostał od ojca karabin jako prezent świąteczny.
Colt i Colin Gray byli przesłuchiwani, ponieważ na platformie społecznościowej Discord, nastolatek zamieszczał wpisy zawierające groźby o strzelaninie w szkole. Jednak w rozmowie z FBI Colt zarzekał się, że "nigdy by czegoś takiego nie powiedział, nawet w żartach".
Colin Gray przekonywał jedynie funkcjonariuszy, że uczy syna "broni i zasad bezpieczeństwa" oraz polowania, a gdyby groźby okazały się prawdziwe, "wkurzyłby się piekielnie i wtedy wszystkie pistolety by zniknęły".
Proces Graya porównuje się do głośnej sprawy z Oxford w stanie Michigan, gdzie piętnastolatek w 2021 r. zastrzelił cztery osoby w liceum. Tam rodzice, James i Jennifer Crumbley, po procesie usłyszeli wyroki od 10 do 15 lat więzienia. Dla prokuratorów w Georgii to punkt odniesienia przy budowaniu argumentacji o odpowiedzialności opiekunów za dostęp do broni w domu.