31-latek wyskoczył z czwartego piętra sądu. Dramat w Częstochowie
31-letni mężczyzna, doprowadzony do Sądu Rejonowego w Częstochowie w związku z usiłowaniem zabójstwa, uciekł z sali i wyskoczył z czwartego piętra na patio budynku. - Niestety, pomimo udzielonej mu natychmiastowej pomocy, mężczyzna zmarł - potwierdziła w rozmowie z o2.pl podkomisarz Barbara Poznańska z częstochowskiej policji.
Dramatyczne wydarzenia rozegrały się w piątek, 9 stycznia, po godz. 15.00, w budynku Sądu Rejonowego przy ulicy św. Rocha w Częstochowie. O sprawie jako pierwszy poinformował serwis klobucka.pl.
"Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o mężczyźnie, który spadł z dużej wysokości na terenie przyległym do gmachu sądu" - relacjonował serwis.
Sceny na S19. Za kierownicą 20-letni Ukrainiec. Nagle wysiadł z auta
31-latek uciekł z sali i wyskoczył z czwartego piętra na patio budynku.
Dzisiaj podczas rozprawy w Sądzie Rejonowym w Częstochowie mężczyzna, który usłyszał już wyrok o tymczasowym aresztowaniu za usiłowanie dokonania zabójstwa, opuścił salę i wyskoczył z czwartego piętra na patio tego budynku - poinformowała nas podkomisarz Barbara Poznańska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie.
- Niestety, pomimo udzielonej mu natychmiastowej pomocy, mężczyzna zmarł - dodała policjantka.
31-latek zginął po skoku z czwartego piętra
Obecnie na miejscu pracuje policja pod nadzorem prokuratora. Badane są dokładne okoliczności tego zdarzenia. Sprawą zajął się wydział kontroli.
Trudno mi powiedzieć, jak to się stało. Wiem, że mężczyzna nie miał zapiętych kajdanek, bo na polecenie sądu te kajdanki zostały mu zdjęte z rąk - przekazała podkom. Poznańska w rozmowie z o2.pl.
Zmarły to 31-letni mieszkaniec gminy Kamienica Polska w powiecie częstochowskim.