Ataki seksualne w szkole tańca? Tak tłumaczy się instruktor
Prokuratura Okręgowa w Słupsku skierowała do sądu kolejny akt oskarżenia przeciwko 41-letniemu Pawłowi K. Sprawa dotyczy trzech nowych przestępstw o charakterze seksualnym, których - według śledczych - miał dopuścić się wobec trzech kobiet, w tym dwóch małoletnich. Mężczyzna nie przyznaje się do winy i twierdzi, że został pomówiony.
Z ustaleń wynika, że pokrzywdzone to dziewczynka poniżej 15. roku życia, nieletnia poniżej 18 lat oraz kobieta pełnoletnia. W każdym przypadku oskarżony miał wykorzystywać relację zależności - jako instruktor tańca wobec dwóch młodszych dziewczynek oraz jako pracodawca wobec dorosłej kobiety w jednej ze szkół tańca w Słupsku.
Według śledczych pierwszą z małoletnich w latach 2024–2025 wielokrotnie, stosując przemoc, doprowadzał do poddania się innym czynnościom seksualnym. W przypadku drugiej dziewczynki, w latach 2022–2024, miał działać przy użyciu przemocy oraz podstępu, doprowadzając ją do obcowania płciowego, a także – gdy miała poniżej 15 lat – do innych czynności seksualnych. Trzecia pokrzywdzona, już jako osoba dorosła, miała w latach 2023–2024 zostać kilkukrotnie doprowadzona do poddania się innym czynnościom seksualnym.
Paweł K. nie przyznał się do zarzutów. W swoich wyjaśnieniach twierdzi, że został pomówiony przez pokrzywdzone, a także podkreśla, że w szkole tańca nie prowadził zajęć, a jedynie pomagał żonie jako recepcjonista.
Jak przekazała Prokuratura Okręgowa w Słupsku, wobec podejrzanego zastosowano tymczasowy areszt, który nadal obowiązuje. Z opinii biegłych wynika, że w chwili popełnienia zarzucanych czynów był poczytalny. Stwierdzono u niego zaburzenia osobowości typu narcystycznego, które nie mają wpływu na jego odpowiedzialność karną.
Na poczet przyszłych roszczeń zabezpieczono majątek mężczyzny - pieniądze w kwocie 150 tys. zł. Za przestępstwa seksualne wobec osoby poniżej 15. roku życia grozi mu kara do 15 lat pozbawienia wolności.
Kolejna taka sprawa Pawła K.
To kolejna tego rodzaju sprawa Pawła K. W grudniu 2020 roku zarzucono mu popełnienie łącznie 9 przestępstw, w tym 5 przestępstw o charakterze seksualnym popełnionych w okresie od 2013 do 2017 r. na szkodę 4 małoletnich dziewczynek.
Przestępstwa o charakterze seksualnym polegały wtedy na doprowadzeniu do obcowania płciowego 3 małoletnich dziewczynek w wieku poniżej 15 lat, przy czym jedną z nich przy użyciu przemocy oraz na doprowadzeniu do poddania się innym czynnościom seksualnym przy użyciu przemocy jednej małoletniej dziewczynki w wieku poniżej lat 18 - przypomina prokuratura.
Jednocześnie zauważono, że w tamtej sprawie, na etapie postępowania prokuratorskiego, dwukrotnie kierowano do sądu "wniosek o zastosowanie wobec Pawła K. środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania, jednakże w każdym z tych przypadków nie doszło do trwałego aresztowania Pawła K.".
Za pierwszym razem pomimo tego, że sąd rejonowy zastosował wobec w/w tymczasowe aresztowanie (w areszcie podejrzany przebywał niespełna 2 tygodnie), to na skutek zażalenia obrońcy podejrzanego areszt ten przez sąd odwoławczy został uchylony, natomiast za drugim razem sądy (zarówno sąd rejonowy, jak i sąd odwoławczy), pomimo odwołania prokuratora odmówiły zastosowania takiego środka w ogóle. Ostatecznie wobec Pawła K. stosowane wtedy były środki zapobiegawcze w postaci: poręczenia majątkowego w kwocie 10 000 PLN, dozoru policji, zakazu opuszczania kraju, zakazu zbliżania się oraz kontaktowania się z pokrzywdzonymi oraz nakazu powstrzymywania się od prowadzenia zajęć z udziałem osób małoletnich - czytamy w komunikacie prokuratury.
Za popełnienie wskazanych przestępstw został skazany wyrokiem z dnia 16 czerwca 2025 r. przez Sąd Okręgowy w Słupsku na łączną karę 12 lat pozbawienia wolności, ale wyrok ten z uwagi na zapowiedź apelacji ze strony oskarżonego i jego obrońcy jest jeszcze nieprawomocny.
W sprawie tej Sąd sporządza pisemne uzasadnienie do wyroku, po doręczeniu którego oskarżony i jego obrońca będą mieli 14 dni na złożenie apelacji - podkreśla prokuratura.