Brutalny atak na pracownicę sklepu. Zatrzymano 19- i 20-latkę
Dwie młode kobiety zostały zatrzymane w związku z brutalnym napadem na pracownicę sklepu spożywczego. W prokuraturze w Wejherowie usłyszały zarzuty, a sąd podczas rozprawy zdecydował o tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.
Najważniejsze informacje
- Dwie kobiety zostały aresztowane za napaść na pracownicę sklepu spożywczego w Wejherowie.
- Jeden z napastniczek była zwolniona wcześniej z tego sklepu za kradzieże.
- Kobiety ukradły klucze do sklepu i telefon należący do ofiary.
Atak na pracowniczkę sklepu
Do zdarzenia doszło 20 stycznia. Śledczy ustalili, że jedna z napastniczek wcześniej była zatrudniona w sklepie. - Została jednak zwolniona z powodu ujawnionych braków finansów wynikających z jej wcześniejszych kradzieży. Sprawczyni wpadła na pomysł, że należy jej się rekompensata za te straty, więc postanowiła "odzyskać" pieniądze na własną rękę - informuje wejherowska policja.
Podczas ataku kobiety szarpały i uderzały pracowniczkę pięściami, a następnie ukradły klucze do sklepu oraz telefon komórkowy. Po dokonaniu napadu obie uciekły z miejsca zdarzenia, jednak skradziony telefon został odnaleziony niedaleko placówki. W ciągu kilku dni kobiety zostały zatrzymane w Gdańsku.
Po zgłoszeniu napaści przez pokrzywdzoną, policjanci pionu kryminalnego szybko rozpoczęli intensywne działania operacyjne. Dzięki determinacji i skuteczności funkcjonariuszy, podejrzane kobiety zostały zatrzymane kilka dni później w Gdańsku. Po przesłuchaniu i usłyszeniu zarzutów, obie zostały tymczasowo aresztowane na 3 miesiące - przekazała policja.
Obie młode kobiety usłyszały zarzuty rozboju w wejherowskiej prokuraturze. Za popełnione przestępstwo grozi im kara do 12 lat pozbawienia wolności. Śledztwo w tej sprawie trwa, a policja bada wszystkie okoliczności napadu, w tym ewentualny udział innych osób.