Był w Polsce na Erasmusie. Po śmierci 10 osób usłyszał o nim świat
Jak podaje Haberler, Turcja pogrążyła się w żałobie po tragicznej strzelaninie w Szkole Średniej Ayser Çalık w mieście Kahramanmaraş. Do zdarzenia doszło 15 kwietnia. W wyniku strzelaniny zginęło 10 osób – nauczyciel, ośmiu uczniów oraz sam napastnik. Ośmioro rannych nadal walczy o zdrowie. Śledczy przekazali nowe informacje nt. 14-letniego napastnika.
Jak podaje Haberler, İsa Aras Mersinli miał w przeszłości wyjechać do Polski w ramach programu Erasmus. Według relacji 14-letniego Ertuğrula Korkmaza, kuzyna jednej z ofiar, został wybrany do projektu ze względu na dobrą znajomość języka angielskiego.
Informacja o jego pobycie za granicą wzbudza duże zainteresowanie opinii publicznej, ponieważ rzuca nowe światło na jego przeszłość i budzi pytania o to, jak wyglądało jego życie poza Turcją.
"Wyglądał na przygaszonego"
Jak podaje Haberler, osoby, które miały z nim kontakt w szkole, już wcześniej zauważały niepokojące sygnały. "Miał zupełnie inne zachowania. Myśleliśmy, że ma problemy psychiczne. Wyglądał na przygaszonego" – relacjonował Korkmaz.
Z czasem miał coraz rzadziej pojawiać się na zajęciach. Według relacji większość czasu spędzał przed komputerem – nawet od 10 do 15 godzin dziennie – co miało wskazywać na uzależnienie od gier.
Jak podaje Haberler, uwagę zwracało również jego zachowanie wobec nauczycieli. Miał długo i intensywnie wpatrywać się w niektórych z nich podczas lekcji. "Myślę, że może mieć problem z nauczycielami" – ocenił uczeń.
Ból i żałoba w Turcji
Po tragedii przed szkołą zaczęli gromadzić się bliscy ofiar. Składano kwiaty i oddawano hołd zmarłym. Jak podaje Haberler, na miejscu panowały ogromne emocje – szok, rozpacz i niedowierzanie. Jedna z matek, Gülşen Kırmacı, opisała dramatyczne chwile po otrzymaniu informacji o ataku. "To bardzo bolesna sytuacja. Nie wiedziałam, co zrobić z tym bólem i szokiem" – mówiła.
Cudem ocaleni i pytania bez odpowiedzi
Jak podaje Haberler, część uczniów przeżyła tylko dzięki przypadkowi. Jedna z uczennic ukryła się za ławkami, co uratowało jej życie. Tragedia w Kahramanmaraş wstrząsnęła całym krajem. Szczególnie porusza fakt, że sprawca wykazywał sygnały ostrzegawcze.