Cios prosto w serce. Tragiczna śmierć Daniela. Bronił kobiety

21 grudnia w centrum Gdańska doszło do ogromnej tragedii. Daniel stanął w obronie kobiety, co przypłacił własnym życiem. Teraz rodzina zbiera środki na transport prochów do Szwecji. Właśnie tam mieszkają bliscy tragicznie zmarłego bohatera.

Daniel został zamordowany. Zbierają środki na transport prochów.Daniel został zamordowany. Zbierają środki na transport prochów.
Źródło zdjęć: © Pomagam.pl
Mateusz Domański

21 grudnia przy ul. Stągiewnej w Gdańsku doszło do ataku z użyciem ostrego narzędzia. Napastnik został zatrzymany po około 1,5 godz. od zdarzenia. Później funkcjonariusze ustalili, że pokrzywdzony był w sklepie z kobietą, gdy 26-latek zaczął ją zaczepiać.

Miał zachowywać się agresywnie, a nawet obscenicznie - próbował zmusić kobietę do "innej czynności seksualnej". Wówczas Daniel stanął w jej obronie. Agresor natomiast pchnął go nożem. Mężczyzna, który wykazał się bohaterską postawą, zmarł w szpitalu w dniu 23 grudnia.

Teraz z "Dziennikiem Bałtyckim" skontaktował się jeden z bliskich Daniela. Poprosił o pomoc.

Uprzejmie informuję, iż trwa zbiórka mająca na celu wsparcie rodziny, w tym pomoc w kosztownym transporcie ciała do Szwecji (skąd pochodził zamordowany) - przekazał w mailu do redakcji "Dziennika Bałtyckiego".

"Zginął, bo zareagował"

W opisie zbiórki na rzecz Daniela dowiadujemy się, że chłopak przyjechał do Polski za miłością.

Od 9 lat był związany z Polską. Zdecydował się przenieść na stałe 5 lat temu. Tutaj miał pracę, rodzinę i znajomych, którzy go pokochali. Wyjątkowo umiłował sobie Gdańsk i klub piłkarski Lechia Gdańsk. Był człowiekiem uśmiechniętym, kochającym życie, podróże i słońce. Nigdy nie przechodził obojętnie obok krzywdy. Zginął, bo zareagował, gdy ktoś potrzebował pomocy - czytamy.

Zaznaczono również, że nóż trafił prosto w serce Daniela.

Czas się dla nas zatrzymał w jednej chwili. Zostaliśmy z bólem, którego nie da się opisać słowami. Z ciszą, której nie da się znieść. Z pytaniem "Dlaczego?", na które nie ma odpowiedzi - podkreślają bliscy tragicznie zmarłego.

Zbiórka dostępna jest TUTAJ. Zgromadzone środki zostaną przeznaczone nie tylko na transport prochów Daniela, ale i m.in. na działania prawne.

Wybrane dla Ciebie
36-latek nie żyje. Poranna tragedia na DK16
36-latek nie żyje. Poranna tragedia na DK16
"Bardzo ciężko". Bartosz G. w areszcie. Adwokat ujawnia
"Bardzo ciężko". Bartosz G. w areszcie. Adwokat ujawnia
Matka i córka staną przed sądem. Niewiarygodne, co zrobiły 30-latce
Matka i córka staną przed sądem. Niewiarygodne, co zrobiły 30-latce
Śmierć w samolocie z USA. Koroner ujawnia przyczyny zgonu kobiety
Śmierć w samolocie z USA. Koroner ujawnia przyczyny zgonu kobiety
32-latka wyciągnęła nóż. Dotarli do taksówkarza. Opisał dramat
32-latka wyciągnęła nóż. Dotarli do taksówkarza. Opisał dramat
Atak w taksówce w Łodzi. Szokujące żądanie pasażerki
Atak w taksówce w Łodzi. Szokujące żądanie pasażerki
Funkcjonariusz SOP zaatakował rodzinę. Wstrząsające słowa świadka
Funkcjonariusz SOP zaatakował rodzinę. Wstrząsające słowa świadka
Zgwałcił dwie seniorki. Już się przyznał. Doniesienia ws. Jacka G.
Zgwałcił dwie seniorki. Już się przyznał. Doniesienia ws. Jacka G.
KAS: wzrost udaremnionych prób przemytu. Ponad 3 tony substancji
KAS: wzrost udaremnionych prób przemytu. Ponad 3 tony substancji
Śmiertelne pobicie na poprawinach. Czekają na opinię biegłego
Śmiertelne pobicie na poprawinach. Czekają na opinię biegłego
Młodzi bandyci grasowali w Olsztynie? Mieli pałkę teleskopową. Głos policji
Młodzi bandyci grasowali w Olsztynie? Mieli pałkę teleskopową. Głos policji
Szok w USA. Federalny sięga po broń i strzela. 37-latek nie żyje
Szok w USA. Federalny sięga po broń i strzela. 37-latek nie żyje