Miała dolewać chemikalia do napojów koleżanki z pracy. Jest akt oskarżenia

Anna Wajs-Wiejacka
Akt oskarżenia dla kobiety, która dolewała do herbaty chemikalia

Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia wobec kobiety, która miała dolewać koleżance z pracy żrące środki do napojów. Sprawa dotyczy usiłowania spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Najważniejsze informacje

  • Prokuratura oskarżyła Małgorzatę W. o dolewanie chemikaliów do napojów koleżanki z pracy.
  • Druga kobieta, Elżbieta D., odpowie za niepowiadomienie o przestępstwie.
  • Pokrzywdzona doznała poważnych obrażeń jamy ustnej i przełyku.

Jak informuje Polska Agencja Prasowa, Prokuratura Okręgowa w Warszawie oskarżyła Małgorzatę W. o dolewanie trujących chemikaliów do napojów swojej koleżanki z pracy. Kobieta miała przez dłuższy czas dodawać środki czyszczące do szklanek i butelek z napojami, co doprowadziło do poważnych problemów zdrowotnych u pokrzywdzonej.

W trakcie postępowania ustalono, że pokrzywdzona jako doświadczony pracownik związany emocjonalnie z wieloletnim miejscem swojej pracy zaczęła zwracać uwagę nowej koleżance, głównej oskarżonej w tej sprawie, na wszelkie nieprawidłowości w jej pracy, co też przyczyniło się do dalszej eskalacji konfliktu - przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba.

Według ustaleń śledczych pokrzywdzona zaczęła zauważać zmiany w smaku i kolorze napojów od listopada 2024 r. Po ich spożyciu odczuwała bóle brzucha, pieczenie gardła i duszności. W grudniu jej stan się pogorszył, a lekarze stwierdzili oparzenia błony śluzowej jamy ustnej oraz przełyku.

Podpalił stację paliw. Nagranie z Wrocławia

Ujawniły się oparzenia błony śluzowej jamy ustnej oraz przełyku, co uniemożliwiało jej spożywanie normalnych posiłków. Pozostali pracownicy nie mieli takich samych spostrzeżeń i nie rozumieli problemów pokrzywdzonej. Wówczas to kobieta zaczęła podejrzewać, że problem może nie leżeć w samych napojach - poinformował prok. Skiba.

Dowody i nagrania z ukrytej kamery

Aby potwierdzić swoje podejrzenia, kobieta zainstalowała ukrytą kamerę w magazynku firmy. Na nagraniu widać, jak Małgorzata W. dolewa do jej herbaty preparat do usuwania kamienia i rdzy. Analiza toksykologiczna wykazała obecność detergentów w napojach, co potwierdził rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Uzyskana na potrzeby śledztwa opinia kryminalistyczna z toksykologii sądowej wykazała, że we wszystkich dostarczonych przez pokrzywdzoną cieczach wykryto środki czyszczące - detergenty anionowe i niejonowe w stężeniach typowych dla roztworów roboczych stosowanych w czyszczeniu powierzchni - przekazał prok. Skiba.

W sprawie oskarżona została także Elżbieta D., która wiedziała o działaniach koleżanki, ale nie powiadomiła nikogo o przestępstwie. Tak wynika z nagranej rozmowy telefonicznej Małgorzaty W. z Elżbietą D, w której opowiada jej, co zrobiła. Elżbiecie D. grozi do trzech lat więzienia. Małgorzacie W. grozi kara od trzech do dwudziestu lat pozbawienia wolności. Obie kobiety zostały objęte środkami zapobiegawczymi.

Biegli potwierdzili, że substancje dolewane do napojów mogły spowodować poważne uszkodzenia przewodu pokarmowego. W opinii lekarza sądowego obrażenia powstały w wyniku działania żrących środków czyszczących, co potwierdza wersję pokrzywdzonej.

Wybrane dla Ciebie
Dostali telefon. Makabryczne odkrycie. Nie było szans na ratunek
Dostali telefon. Makabryczne odkrycie. Nie było szans na ratunek
Nagranie zabójstwa z Kadłub krąży między dziećmi. "Dramatyczne konsekwencje"
Nagranie zabójstwa z Kadłub krąży między dziećmi. "Dramatyczne konsekwencje"
Poprosiła, by wyszli. Porażające słowa na procesie Żaka. "Bałam się"
Poprosiła, by wyszli. Porażające słowa na procesie Żaka. "Bałam się"
Nie znały się. Kłótnia nastolatek w galerii. Dramatyczny finał
Nie znały się. Kłótnia nastolatek w galerii. Dramatyczny finał
Łukasz Żak napisał list. "Jestem człowiekiem"
Łukasz Żak napisał list. "Jestem człowiekiem"
Ofiar mogło być więcej. Media: Łukasz G. miał listę
Ofiar mogło być więcej. Media: Łukasz G. miał listę
Zabił 61-latka kamieniem, bo "zobaczył w nim demona". Jest prawomocny wyrok
Zabił 61-latka kamieniem, bo "zobaczył w nim demona". Jest prawomocny wyrok
37-latek zaatakował syna. "Chłopak uderzył  głową w ścianę"
37-latek zaatakował syna. "Chłopak uderzył głową w ścianę"
Miał wschodni akcent. Szukają tego mężczyzny. Dramat we Wrocławiu
Miał wschodni akcent. Szukają tego mężczyzny. Dramat we Wrocławiu
Zarzuty za intymne propozycje w sieci. Chciał spotkać się z "nastolatką"
Zarzuty za intymne propozycje w sieci. Chciał spotkać się z "nastolatką"
17-latek nagrał zabójstwo. Tak się tłumaczył. "Część życia"
17-latek nagrał zabójstwo. Tak się tłumaczył. "Część życia"
Tajemniczy wpis po śmierci Epsteina. Podał szybciej niż media
Tajemniczy wpis po śmierci Epsteina. Podał szybciej niż media