Dostrzegł seniora w Biedronce. Skandal, co zrobił później
Policja wciąż poszukuje mężczyzny, który w okrutny sposób potraktował 84-letniego mieszkańca Łodzi. Do zdarzenia doszło krótko po tym, jak senior zakończył zakupy w Biedronce.
Źródło zdjęć: © Policja
Mężczyzna z udostępnionych przez policję zdjęć dostrzegł w Biedronce 84-letniego mężczyznę, który płacił gotówką. "Express Ilustrowany" donosi, że stał za seniorem w kolejce. Gdy 84-latek opuścił sklep, ruszył za nim.
Zaatakował go w momencie, gdy wchodził do klatki schodowej swojego bloku przy ul. Czernika.
Z dużą siłą uderzył go w plecy i popchnął. W efekcie 84-latek przewrócił się. Wtedy bandzior wyciągnął z kieszeni kurtki swojej ofiary portfel i uciekł. Zrabował około 500 złotych - relacjonuje "Express Ilustrowany".
Napad miał miejsce 24 listopada 2025 roku, ale policja do teraz nie zdołała ująć agresora.
Mężczyzna w wieku około 25 do 30 lat, szczupłej budowy ciała, wzrostu około 185 centymetrów, krótkie włosy, w chwili zdarzenia ubrany był ciemną kurtkę i ciemne spodnie - informuje Komenda Miejska Policji w Łodzi.
Mundurowi apelują o pomoc
Jednocześnie pojawiła się prośba o pomoc w ustaleniu tożsamości mężczyzny ze zdjęć.
Osoby mogące pomóc w ustaleniu danych sprawcy tego przestępstwa albo posiadające istotne informacje w przedmiotowej sprawie, proszone są o kontakt z policjantem prowadzącym postępowanie pod numerem telefonu 47 841 13 08 od poniedziałku do piątku w godzinach 7:30-15:30 bądź całodobowo z Dyżurnym VI Komisariatu Policji Komendy Miejskiej Policji w Łodzi pod numerem telefonu 47 841 13 00 lub 47 841 13 01 - przekazano.