Gangster przejął majątek rolnika wart 8 mln zł. Zaskakująca decyzja sądu

Sąd Okręgowy w Gdańsku utrzymał w mocy decyzję o umorzeniu śledztwa po śmierci rolnika spod Gdyni – 77-letniego Stanisława W. Majątek rolnika, wart 8 milionów złotych, przejął jego bratanek – były gangster Rajmund W., ps. Mundek. W styczniu 2025 r. ciało Stanisława W. odkryto w domu w Kosakowie pod Gdynią. Starszy mężczyzna miał obrażenia głowy i ranę kłutą potylicy.

Mężczyzna twierdził, że go nastraszonoMężczyzna twierdził, że go nastraszono
Źródło zdjęć: © PAP | Adam Warżawa
Aneta Polak

Sąd Okręgowy w Gdańsku zdecydował o utrzymaniu decyzji prokuratury dotyczącej umorzenia śledztwa w sprawie śmierci Stanisława W. - 77-letniego rolnika z Kosakowa koło Gdyni. Mariusz Kaźmierczak, rzecznik prasowy sądu, poinformował PAP, że uzasadnienie wyroku jest w przygotowaniu i powinno być gotowe w ciągu tygodnia.

Przypomnijmy: śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Pucku po śmierci Stanisława W. zostało zakończone 29 grudnia 2025 r. wydaniem postanowienia o umorzeniu wobec stwierdzenia, że czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego.

Tajemnicza śmierć rolnika

Ciało Stanisława W. znaleziono 31 stycznia 2025 r. w domu w Kosakowie pod Gdynią. Starszy mężczyzna miał obrażenia głowy i ranę kłutą potylicy. W pomieszczeniu, gdzie znaleziono zwłoki, panował bałagan.

W tle śmierci rolnika pojawia się spór o atrakcyjne działki. Chodzi o 7 hektarów gruntów w Kosakowie i Kazimierzu k. Gdyni wartych co najmniej 8 mln zł. Majątek, w niejasnych okolicznościach, przejął bratanek mężczyzny – gdyński gangster Rajmund W. ps. Mundek.

Zaskakująca decyzja

Ta sprawa od początku wzbudzała spore kontrowersje. Po śmierci rolnika w prokuraturze w Pucku wszczęto postępowanie w sprawie zabójstwa.

Wątpliwości w sprawie dostarczyła m.in. opinia biegłych lekarzy, którzy nie wykluczali obrażeń i śmierci mężczyzny na skutek wypadku bądź udziału osób trzecich. Ich zdaniem obie wersje były równie prawdopodobne. Ostatecznie prokuratura zdecydowała o umorzeniu postępowania.

Jak wskazuje PAP, z aktualnych ksiąg wieczystych prowadzonych dla gospodarstwa Stanisława W. wynika, że właścicielką całości jego majątku została żona "Mundka" – prawomocnie skazanego szefa gangu z Gdyni – Agnieszka W. Wiąże się z tym skomplikowana historia.

W księgach wieczystych są ostrzeżenia, które uniemożliwiają sprzedaż lub przekazanie nieruchomości.

Kobieta ponownie została wpisana jako właścicielka do ksiąg wieczystych na skutek wyroku Sądu Najwyższego z lutego 2024 r. Przy podstawie wpisu jej prawa własności wskazano umowę darowizny z 2011 r. Postępowanie trafiło ponownie do Sądu Apelacyjnego w Gdańsku.

"Skutecznie mnie nastraszył"

Sprawa dotycząca 7 hektarów gruntów nad morzem w Kosakowie i Kazimierzu koło Gdyni zaczęła się 15 lat temu. Stanisław W. miał 40 tys. zł długu u znajomego, wtedy zjawił się u niego bratanek Rajmund W.

Tak skutecznie mnie nastraszył, że zgodziłem się na przepisanie jednej działki za spłacenie długu – opowiadał w 2020 r. dziennikarzowi PAP Stanisław W.

W 2011 r. akty notarialne związane z przejęciem majątku zostały sporządzone przez notariusz Hannę W. Nie dotyczyły one jednak jednej działki, a wszystkich jego gruntów – 7 hektarów nad morzem.

Stanisław W. twierdził, że przez kilka lat nie wiedział, że poza jedną działką wartą ok. 200 tys. zł, przepisał na rzecz bratanka cały majątek. Nie miał też świadomości, że Rajmund W. jest dobrze znanym policji złodziejem samochodów.

Kradzież aut, przemyt kokainy

W 2017 r. przestępca został prawomocnie skazany przez Sąd Apelacyjny w Gdańsku na 8 lat więzienia za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, kradzieże luksusowych aut, przemyt kilograma kokainy i wyłudzenie 30 tys. zł kredytu.

W 2014 r. rolnik złożył pozew o unieważnienie aktów notarialnych do sądu. Trzy lata później Sąd Apelacyjny w Gdańsku wydał zabezpieczenie pozwu i "Mundek" oraz jego żona nie mogli dysponować działkami.

W październiku 2020 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku prawomocnie unieważnił umowy notarialne zawarte w 2011 r., w których rolnik wbrew swojej woli wyzbył się majątku. Jednakże, w uchylonym wyroku sędziowie SA w Gdańsku nie skupili się na próbie oszustwa, a podnieśli nieważność aktów notarialnych, bo "Mundek" miał z żoną rozdzielność majątkową i nie mogli wspólnie przejąć działek w Kosakowie i Kazimierzu.

Sąd Najwyższy nie podzielił tych argumentów. Po rozpoznaniu skargi kasacyjnej Rajmunda W. i Agnieszki W. SN uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu w Gdańsku do ponownego rozpoznania.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Miał zabić 5-letniego brata. Trafił do tej placówki
Miał zabić 5-letniego brata. Trafił do tej placówki
Śmierć po bójce przed dyskoteką w Lubaniu. Pięć lat więzienia dla ochroniarza
Śmierć po bójce przed dyskoteką w Lubaniu. Pięć lat więzienia dla ochroniarza
Nie udzieliła pomocy małoletniej ofierze gwałtów. Sąd wydał wyrok
Nie udzieliła pomocy małoletniej ofierze gwałtów. Sąd wydał wyrok
Szukali go od grudnia. Koniec działań. Tragedia
Szukali go od grudnia. Koniec działań. Tragedia
Poranna tragedia. 25-latek kierował Audi. Koszmarny finał
Poranna tragedia. 25-latek kierował Audi. Koszmarny finał
9-latka molestowana przez gwiazdora? Trafił do aresztu
9-latka molestowana przez gwiazdora? Trafił do aresztu
37-letni policjant nie żyje. Tragiczne zakończenie poszukiwań
37-letni policjant nie żyje. Tragiczne zakończenie poszukiwań
Jechali Seicento. Tragiczny finał. Straż potwierdza
Jechali Seicento. Tragiczny finał. Straż potwierdza
Straszna śmierć 28-latka. Był w pracy
Straszna śmierć 28-latka. Był w pracy
Karambol na DK8. Trzy osoby ranne
Karambol na DK8. Trzy osoby ranne
"Czołówka" Hondy i Scanii. 65-latek się doigrał. Znamy szczegóły
"Czołówka" Hondy i Scanii. 65-latek się doigrał. Znamy szczegóły
Zabójstwo na Bali. Ścigają morderców Igora Komarowa
Zabójstwo na Bali. Ścigają morderców Igora Komarowa