Holandia. Nauczyciel fizyki zgwałcił 13-latkę. Znalazł pracę w szkole

Szokujące doniesienia z Holandii. Portal nltimes.nl podaje, że nauczyciel fizyki skazany za gwałt na 13-latce znalazł zatrudnienie w innej szkole. Rodzice wyrazili oburzenie z tego powodu.

Skazany nauczyciel pracował w szkoleSkazany nauczyciel pracował w szkole
Źródło zdjęć: © Facebook | The International School of The Hague

Jak podaje holenderski portal, nauczyciel pracował w International School w Hadze. Między czerwcem a listopadem 2023 roku miał się spotykać z 13-letnią uczennicą i wykorzystywać ją seksualnie.

- Zaczął mówić, że seks to dobry narkotyk. Że zamiast narkotyków lepiej się masturbować - opowiadała śledczym dziewczynka. Wiadomo, że 36-latek był żonaty. Do wykorzystywania seksualnego miało dochodzić wielokrotnie w jego mieszkaniu, w domu pokrzywdzonej oraz w pobliskim lesie. Mężczyzna kupował ofierze środki antykoncepcyjne, by nie zaszła w ciążę.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Greckie kurorty pod wodą. Potężne skutki ulewy na Cykladach

Pokrzywdzona zgłosiła się na policję w towarzystwie koleżanki. W styczniu 2024 roku rozpoczął się proces. W lutym Sąd Rejonowy w Hadze skazał nauczyciela na 42 miesiące więzienia, z czego rok w zawieszeniu. Otrzymał także 7,5-letni zakaz wykonywania zawodu nauczyciela.

Skandal w Holandii. Skazany nauczyciel znalazł pracę

Szkoła w Hadze informowała, że już w czerwcu 2023 roku zawiesiła nauczyciela z powodu jego kontaktów z uczniem poza godzinami pracy. Miesiąc później otrzymał wypowiedzenie. Sprawa została jednak umorzona. Problem jednak w tym, że skazany nauczyciel znalazł kolejną pracę.

Jak podaje portal nltimes.nl, 36-latek przez krótki pełnił tymczasową funkcję nauczyciela fizyki na zastępstwo przez kilka miesięcy w Maris College, począwszy od końca lutego do maja 2024 roku. - Było to na krótki czas, a w tym czasie posiadał on świadectwo nienagannej pracy - przekazała placówka.

Rodzice dzieci są oburzeni tym faktem. Twierdzą, że nie byli w pełni informowani o tej niepokojącej sytuacji. Mają pretensje do pierwszej ze szkół, że ta przekazywała istotne informacje zbyt późno. Wiadomo, że pokrzywdzona 13-latka chodzi obecnie do innej placówki.

Wybrane dla Ciebie