Zgłoszenie wpłynęło do służb w środę około godziny 9:55. Świadkowie poinformowali policję o rannym mężczyźnie na Robert-Schuman-Allee (w dzielnicy Petrisberg). Z ich relacji wynikało, że ofiara została zaatakowana nożem, a sprawca natychmiast zbiegł z miejsca zdarzenia - podaje "Bild".
Na miejsce natychmiast skierowano policję oraz służby ratunkowe. 22-latek był reanimowany przez ratowników za specjalnymi parawanami, a następnie w ciężkim stanie przetransportowany do kliniki. Niestety, w wyniku odniesionych obrażeń niemiecki student zmarł w szpitalu.
Skuteczna obława
Równolegle ze wstrząsającą akcją ratunkową trwała obława za nożownikiem. Niedługo później na pobliskiej Frankenstraße funkcjonariuszom udało się zlokalizować i zatrzymać podejrzanego. Jak poinformowała policja, jest to 22-letni Afgańczyk, który jest zameldowany w Trewirze.
Powody, dla których zaatakował studenta, na ten moment pozostają nieznane. Sprawę przejęła specjalna komisja ds. zabójstw, która bada dokładny przebieg zbrodni, rodzaj użytego narzędzia oraz tło tragedii.
Morderstwo wstrząsnęło lokalną społecznością. Wielu świadków zdarzenia było w szoku i na miejscu musiało zostać objętych opieką psychologiczną. Ogromne poruszenie panuje również na Uniwersytecie w Trewirze.