Sąd w Hove skazał 20-letniego Karin Al-Danasurta (obywatela Egiptu), 25-letniego Ibrahima Alshafe (obywatela Egiptu) oraz 26-letniego Abdullę Ahmadiego (obywatela Iranu) za zbiorowy gwałt na kobiecie w Brighton. Alshafe i Ahmadi dostali po 21 lat więzienia, a Al-Danasurt 18 lat i sześć miesięcy - informuje "The Sun".
Sędzia Christine Henson przekazała, że po odbyciu kar nie ma pewności, czy którykolwiek z nich zostanie deportowany. Jednocześnie zapadła decyzja, że po wyjściu na wolność mężczyźni spędzą sześć lat na zwolnieniu warunkowym.
Do zdarzenia doszło 4 października ubiegłego roku. Z ustaleń wynika, że kobieta została zaatakowana, gdy oddzieliła się od znajomych po wieczornym wyjściu. Sprawcy mieli ją zaciągnąć na odosobnioną plażę, gdzie doszło do długotrwałej przemocy seksualnej. Mieli też ją poniżać, śmiać się z niej, kopać ją i pluć na nią.
Ława przysięgłych zapoznała się z oświadczeniem wydanym przez kobietę. Stwierdziła, że bandyci "zgwałcili ją na wszelkie możliwe sposoby" i mimo upływu czasu "wciąż czuje się brudna".
Kiedy zamykam oczy, widzę, jak się ze mnie śmieją. Widzę tylko mewy. Czasami mam wrażenie, że te odgłosy nigdy nie ustaną. Tej nocy zabrali mi coś, czego nie sądzę, że kiedykolwiek odzyskam. Oni tego nawet nie żałują. Mam nadzieję, że pewnego dnia znów będę mogła cieszyć się dniem na plaży z przyjaciółmi - stwierdziła.
Prokurator Hanna Llwellyn-Waters wskazywała, że ofiara była pod wpływem alkoholu i w praktyce nie była w stanie się bronić ani podejmować świadomych decyzji. Kobieta na przemian traciła i odzyskiwała przytomność oraz obawiała się, że napastnicy mogą ją zabić - dodaje dziennik.
W sprawie istotne znaczenie miało nagranie z telefonu Al-Danasurta. To właśnie on filmował przemoc, miał świadomość tego, co się dzieje, i swoim zachowaniem zachęcał do kontynuowania gwałtu. Ława przysięgłych oglądała film z gwałtu. Kobieta leżała nieruchomo z zamkniętymi oczami. Była cała we krwi
W czasie zdarzenia mężczyźni mieszkali w hotelu, który był miejscem zakwaterowania dla osób ubiegających się o azyl. Alshafe i Ahmadi mieli dotrzeć do Wielkiej Brytanii małą łodzią 19 czerwca 2025 r., czyli trzy miesiące przed gwałtem, a Al-Danasurt miał wjechać do kraju 11 października 2024 r.
Po tym wszystkim oskarżeni sfilmowali siebie, jak urządzają grilla na terenie hotelu dla uchodźców. Al-Danasurt powiedział ławie przysięgłych, że "gwałt jest dla niego równoznaczny z seksem", a Alshafe twierdził, że szukał brytyjskiej narzeczonej. Na sali sądowej wzajemnie się oskarżali.