Jak podaje bangladeski dziennik "The Daily Star", na karę śmierci skazano Saifura R. Z kolei Shah Mahbubur R., znany jako Rony, Tarekul I. (Tarek) oraz Arjun L. otrzymali wyroki dożywocia. Czterech pozostałych oskarżonych zostało uniewinnionych z powodu niewystarczających dowodów.
Do napaści doszło na terenie akademika
Według ustaleń śledczych dramat rozegrał się w nocy z 25 września 2020 r. Para wracała samochodem z wizyty w sanktuarium Shah Paran Mazar, gdy została zatrzymana przed główną bramą MC College przez grupę napastników.
Mężczyzna został zamknięty w jednym z pomieszczeń akademika, natomiast jego żona padła ofiarą gwałtu zbiorowego. Sprawcy mieli także pobić oboje, ukraść gotówkę i kosztowności oraz zabrać ich samochód.
Ośmiu oskarżonych stanęło przed sądem
Jeszcze tej samej nocy mąż pokrzywdzonej zgłosił sprawę na policję. Początkowo wskazał sześciu podejrzanych oraz dwie niezidentyfikowane osoby. W toku śledztwa policja ustaliła tożsamość wszystkich podejrzanych i skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko ośmiu osobom.
Proces toczył się przed trybunałem w Sylhet. W jego trakcie przesłuchano 24 świadków, w tym pokrzywdzoną kobietę, jej męża, funkcjonariuszy prowadzących śledztwo, biegłych oraz przedstawicieli uczelni.
Wzmożone środki bezpieczeństwa przed ogłoszeniem wyroku
Jak informuje "The Daily Star", wyrok ogłosił sędzia Swapan Kumar Sarkar. Wszyscy oskarżeni byli obecni na sali rozpraw. Ze względu na duże zainteresowanie sprawą wokół budynku sądu od wczesnych godzin porannych obowiązywały wzmożone środki bezpieczeństwa, a teren zabezpieczały dodatkowe siły policji.
Według lokalnych mediów wszyscy oskarżeni byli działaczami i liderami Bangladesh Chhatra League – studenckiej organizacji związanej z partią Awami League, która po zmianie władzy w Bangladeszu została zdelegalizowana. Wyrok zapadł po zakończeniu postępowania dowodowego oraz wysłuchaniu argumentów prokuratury i obrony.