Najważniejsze informacje
- Sędzia Kenneth Palmer zdecydował, że Victoria Cranmer pozostanie w areszcie bez możliwości wyjścia za kaucją.
- Sprawa dotyczy zdarzenia z 6 maja w domu dziecka, gdy matki nie było w mieszkaniu.
- Kluczowym dowodem ma być 14-sekundowe nagranie ze Snapchata odnalezione na telefonie podejrzanej.
Pierwsza rozprawa w tej sprawie odbyła się w New Jersey. Jak informuje "New York Post", 25-letnia Victoria Cranmer pojawiła się w sądzie i podczas posiedzenia nie kryła emocji. Kobieta płakała, jednak sędzia zdecydował, że pozostanie w areszcie bez możliwości wyjścia za kaucją. Kluczowym dowodem w sprawie ma być nagranie wideo.
Z ustaleń wynika, że do zdarzenia miało dojść 6 maja. W tym czasie Victoria Cranmer opiekowała się 2-letnią dziewczynką w domu, gdy matki dziecka nie było na miejscu. Prokuratura twierdzi, że nagranie pokazuje kobietę siedzącą na toalecie i śmiejącą się, gdy dziewczynka miała ją dotykać.
Obrona nie zgadza się z taką oceną sytuacji. Adwokat Marissa Koerner przekonywała przed sądem, że 14-sekundowe nagranie ze Snapchata przedstawia jedynie "niewinny moment" i nie świadczy o popełnieniu przestępstwa. Prokuratura i sąd oceniły jednak sprawę znacznie poważniej.
Ujawniamy kulisy negocjacji z Robertem Lewandowskim. "Padła konkretna kwota"
Każdy, kto spędził czas, opiekując się małymi dziećmi, rozumie, że dzieci często mają niewielkie poczucie przestrzeni osobistej lub prywatności - mówiła Koerner, cytowana w relacji z rozprawy.
Sędzia: "Dziwne" i "niepokojące"
Sędzia Kenneth Palmer nie podzielił argumentów obrony. Jak relacjonuje "New York Post", ocenił, że materiał przedstawiony w sądzie jest "dziwny" i "niepokojący". Zwrócił też uwagę, że na nagraniu nie widać próby powstrzymania 2-letniej dziewczynki przed zachowaniem, które stało się przedmiotem śledztwa.
Według dokumentów sądowych do sprawy miało dojść po tym, jak znajoma Victorii Cranmer, u której kobieta mieszkała przez około trzy miesiące, odzyskała telefon, który wcześniej jej kupiła.
To właśnie na koncie Snapchata miało znaleźć się nagranie, które później trafiło do śledczych. Kobietę rozpoznano m.in. po charakterystycznych tatuażach na nogach.
Postępowanie przeciwko 25-letniej Victorii Cranmer będzie kontynuowane przed sądem w New Jersey. Śledczy nadal analizują nagranie wideo oraz okoliczności jego powstania. To właśnie od tych ustaleń będzie zależał dalszy przebieg sprawy.