Skandal w Chorwacji. Policjanci mieli uprawiać seks w radiowozie

W chorwackiej żupanii pożesko-slawońskiej wybuchł skandal obyczajowy z udziałem policjantów i młodej kobiety. Według doniesień sprawa wyszła na jaw, gdy jej mąż wezwał patrol po kłótni i w telefonie znalazły się kompromitujące nagrania.

GNK Dinamo Zagreb v Celtic - UEFA Champions League
ZAGREB, CROATIA - DECEMBER 10: Police monitor Celtic fans before a UEFA Champions League 2024/25 League Phase MD5 match between GNK Dinamo Zagreb and Celtic at Maksimir Stadium, on December 10, 2024, in Zagreb, Croatia. (Photo by Craig Williamson/SNS Group via Getty Images)
Craig Williamson - SNS Group
ucl, 202425, van, policija, landscape, footballSkandal w Chorwacji. Policjanci mieli uprawiać seks w radiowozie. Zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Getty Images | Craig Williamson - SNS Group
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • W Pożedze-Slawonii w Chorwacji policjanci mieli spotykać się z tą samą kobietą i uprawiać z nią seks m.in. w radiowozie podczas godzin pracy.
  • Jak podają media, sprawę ujawniła interwencja domowa po kłótni małżeńskiej i nagrania znalezione w telefonie kobiety.
  • Lokalny departament policji potwierdził, że prowadzi postępowanie wobec jednego funkcjonariusza, nie ujawniając szczegółów.

Poważna afera obyczajowa wstrząsnęła policją w żupanii pożesko-slawońskiej w Chorwacji. Jak ujawnił chorwacki portal Telegram, kilku funkcjonariuszy jest podejrzewanych o utrzymywanie relacji seksualnych z tą samą kobietą podczas godzin służby, a część spotkań miała odbywać się w policyjnym samochodzie. Sprawa wyszła na jaw po interwencji związanej z przemocą domową.

Według ustaleń Telegramu początkiem całej historii było zgłoszenie dotyczące awantury domowej. Mąż kobiety miał zabrać jej telefon komórkowy, a ona poprosiła sąsiadkę o wezwanie służb pod numer alarmowy. Na miejsce przyjechał patrol policji, który zabezpieczył telefon jako materiał mogący mieć znaczenie dla prowadzonej sprawy.

Podczas sprawdzania zawartości telefonu policjanci znaleźli intymne zdjęcia i nagrania. Na materiałach mieli rozpoznać funkcjonariuszy pracujących w tej samej jednostce.

Firmy boją się błędów. "Lepiej uczyć się na cudzych"

Według tych samych informacji kompromitujące materiały zaczęły później krążyć poza policją, co uniemożliwiło utrzymanie sprawy w tajemnicy.

Skandal w Chorwacji. Policja odpowiada

Informacje do tej pory nie zostały oficjalnie potwierdzone przez chorwacką policję. Dziennikarze zwrócili się do komendy policji w Pożedze z pytaniami o liczbę funkcjonariuszy, których dotyczy sprawa, oraz o prowadzone działania wyjaśniające.

W odpowiedzi komenda przekazała, że nie prowadzi policyjnego dochodzenia w sprawie opisanych zarzutów. Jednocześnie poinformowała, że trwa weryfikacja informacji dotyczących możliwego niewłaściwego zachowania jednego policjanta. Nie odniosła się natomiast do większości szczegółowych pytań zadanych przez dziennikarzy.

Wybrane dla Ciebie