Influencerka oskarżyła męża o pedofilię. Zginęła dwa tygodnie później

Sara Gilson, 43-letnia influencerka z USA, została zamordowana przez męża - informuje NBC News. Do zbrodni miało dojść niespełna dwa tygodnie po tym, jak opublikowała na TikToku film, w którym oskarżyła męża o pedofilię.

Kobieta została zamordowana przez mężąKobieta została zamordowana przez męża
Źródło zdjęć: © @duffdady1, @mrsgilson, TikTok
Aneta Polak

Z dokumentów policyjnych i sądowych wynika, że influencerka z USA, Sara Gilson, została zamordowana przez męża, z którym była w separacji.

Dramat rozegrał w miniony czwartek (23 lipca) w Owasso w stanie Oklahoma. Tamtejsza policja potwierdziła, że 43-letnia Gilson została śmiertelnie postrzelona przez męża Jeremiaha Duffeya. Po zamordowaniu żony mężczyzna - jak podaje magazyn "People" - popełnił samobójstwo.

Dziecko wezwało pomoc

Według magazynu "People", feralnego wieczoru to dziecko miało zadzwonić pod numer alarmowy. Było to ok. godz. 23.15. "Próbuję się z nim skontaktować, ale słyszałem w tle krzyczącą i płaczącą kobietę. Było też słychać jakiś głośny huk" — przekazał dyspozytor numeru ratownikom.

Oskarżyła męża o pedofilię

Jak podaje NBC News, 11 lipca kobieta opublikowała na TikToku (miała ponad 30 tys. obserwujących) nagranie, w którym oskarżyła męża o pedofilię. Miesiąc wcześniej kobieta wystąpiła o nakaz ochrony przed mężem. Zrobiła to po tym, jak dowiedziała się od policjantów, że Jeremiah Duffey został oskarżony o molestowanie nieletniej.

Zgodnie z dokumentami sądowymi, do których dotarł magazyn "People", mężczyzna otrzymał natychmiastowy nakaz opuszczenia domu i zakaz zbliżania się do 43-latki. Decyzja miała obowiązywać do 24 sierpnia.

Gdy media obiegła informacja o śmierci influencerki, wspomniane nagranie zebrało ponad milion reakcji i dziesiątki tysięcy komentarzy. "Wymiar sprawiedliwości zawiódł tę biedną kobietę" - czytamy w jednym z nich.

Pocałował 15-latkę

Mąż influencerki był trenerem drużyny koszykarskiej. 9 czerwca mężczyzna miał dopuścić się pocałunku i dotyku wobec 15-letniej uczennicy. Inny trener drużyny widział to zdarzenie i natychmiast interweniował, zgłaszając sprawę rodzicom dziewczynki. Ci powiadomili policję. Z informacji przekazanych przez funkcjonariuszy wynika, że była to kolejna taka sytuacja.

Dziewczynka powiedziała matce, że Duffey dopuścił się innych niewłaściwych zachowań, m.in. wysyłał jej wiadomości, zapraszał ją do swojego pokoju hotelowego podczas wyjazdu na turniej i oferował jej pieniądze w zamian za milczenie - informuje "People".
Wybrane dla Ciebie