Makabryczne odkrycie w Zatoce Puckiej. Znaleziono dryfujące ciało
Tragicznego odkrycia dokonano w poniedziałkowy poranek (16 marca) w Zatoce Puckiej, na wysokości Babich Dołów. Osoba spacerująca po plaży zauważyła dryfujące zwłoki. Na razie nie wiadomo, kim był denat. Sprawą zajmuje się policja.
Spacer po plaży przybrał dramatyczny obrót. W poniedziałek, 16 marca, tuż po godz. 7.00, w wodach Zatoki Puckiej, na wysokości Babich Dołów, zauważono dryfujące ciało (było widoczne z brzegu).
Osoba spacerująca po plaży powiadomiła policję. Z wody wydobyto zwłoki mężczyzny.
Po godz. 7:00 policjanci zostali powiadomieni przez osobę przebywającą na plaży, że zauważyła dryfujące w wodzie ciało człowieka. Na miejsce skierowano służby ratunkowe, w tym straż pożarną, które wydobyły z wody ciało mężczyzny - przekazała portalowi Trojmiasto.pl asp. sztab. Joanna Samula, Oficer Prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Pucku.
Zwłoki w Zatoce Puckiej
Trwa ustalanie okoliczności tego zdarzenia. Na miejscu, poza prokuratorem, pracują technik kryminalistyki oraz policjanci z wydziału dochodzeniowo-śledczego.
Jak zaznacza TVP3 Gdańsk, na razie funkcjonariusze nie podają informacji o wieku i tożsamości wyłowionego mężczyzny.
Na początku marca zgłoszenie o ujawnieniu ciała w wodzie wpłynęło do dyżurnego policji we Władysławowie. Okazało się wówczas, że odnaleziony mężczyzna to 42-letni mieszkaniec powiatu puckiego. Jego zaginięcie zgłoszono pod koniec stycznia 2026 r.