"Normalny dzień w szkole". Tak koledzy potraktowali 15-letniego Kamila

TVP 3 Opole pokazało nagranie z Zespołu Szkół w Głuchołazach, gdzie na szkolnym korytarzu nastolatkowie znęcali się nad swoim rówieśnikiem. - To się wydarzyło, to jest nie do pomyślenia - powiedziała matka 15-letniego Kamila, ofiary zajścia. Sprawę wyjaśnia kuratorium.

Głuchołazy: Nastolatkowie pastwili się nad kolegą w szkoleGłuchołazy: Nastolatkowie pastwili się nad kolegą w szkole
Źródło zdjęć: © Facebook, Google Maps | TVP 3 Opole
Rafał Strzelec

TVP 3 Opole opublikowało nagranie, na którym widać widać grupę chłopców siedzących pod klasą. Jeden z młodzieńców był zachęcany przez kolegę, by zaatakować 15-letniego Kamila. "Wy**b mu" - powtórzył do swojego kolegi kilkukrotnie. Ten podszedł do 15-latka i zaczął udawać, że zadaje mu ciosy. Po chwili oprawca wziął workowaty puf i uderzył nim Kamila. Chłopakowi aż wypadł z ręki telefon. Pokrzywdzony zareagował. Wszystko było nagrywane. Film opatrzono tytułem: "Normalny dzień w szkole xd".

Kamil przyznał w rozmowie z TVP, że spodziewał się takiej prowokacji. - Widziałem to, bo siedzieli na kanapie i mieli telefony, jakby nagrywali. Mam dostała to nagranie od koleżanki - powiedział 15-latek w rozmowie z regionalną telewizją. Matka chłopca nie kryła oburzenia.

Dzieci dokuczają. Nie wiem, dlaczego, z jakiego powodu. Znaleźli sobie kozła ofiarnego. To się wydarzyło, to jest nie do pomyślenia - powiedziała pani Beata.

"To ja byłam sześćdziesioną". Historia Mai Tywonek

Przemoc w szkole w Głuchołazach. Reakcja szkoły i kuratorium

Marzena Gubiak, dyrektorka szkoły w Głuchołazach przekazała, że incydent miał miejsce w chwili, gdy nauczyciel pełnił akurat dyżur w innej części korytarza. - Osoby winne tej sytuacji poniosą konsekwencje zgodne z prawem oświatowym i statutem szkoły - zapewniła. Sprawa trafiła na policję i do kuratorium.

Ojciec Kamila w rozmowie z "Wyborczą" przyznaje, że hejt na jego syna trwa od kilku lat. Podejrzewa, że powodem jest m.in. fakt, iż chłopak jest drobnej postury a na zaczepki od razu reaguje agresją.

Ja rozmawiałem z dzieckiem, próbowałem to wyjaśnić. Okazało się, że jak jestem na wyjeździe, bo zawodowo jeżdżę ciężarówką, to docinają Kamilowi, że jego ojciec siedzi w więzieniu. Wyzywają też matkę. Mój syn stawał w obronie rodziny - mówi "GW" pan Grzegorz.

Podczas poprzednich incydentów oprawcy mieli pluć na Kamila, rzucać w niego, niszczyć należące do niego przedmioty, choćby książki czy plecak. Mimo, że chłopak przeszedł z podstawówki do szkoły średniej, nadal był obiektem nienawiści. Pan Grzegorz nie chce jednak zmienić synowi szkoły - uważa, że byłaby to kapitulacja.

Wiem, że szkoła podała do sądu rodzinnego napastników, a chłopcy, którzy nie zareagowali, dostali naganę - dodaje w rozmowie z "GW".

12 listopada do szkoły ma zawitać mediator, który odbędzie rozmowę z rodzicami i uczniami. Dwa dni później w szkole odbędzie się spotkanie z udziałem uczniów i policji. "Dyrekcja Szkół, Grono Pedagogiczne oraz cała społeczność szkolna stanowczo potępiają wszelkie akty przemocy rówieśniczej, niezależnie od jej formy (fizycznej, psychicznej, werbalnej, cyberprzemocy)" - przekazała placówka z Głuchołazów w komunikacie. Wiadomo, że w piątek (7 listopada) w szkole pojawił się wizytator. Sprawcza, czy w szkole nie doszło do uchybień. W tym tygodniu placówce mają zostać przekazane dalsze wytyczne.

Wybrane dla Ciebie
25-latek znęcał się nad ciężarną partnerką. Słowa sąsiadki szokują
25-latek znęcał się nad ciężarną partnerką. Słowa sąsiadki szokują
Nie żyje od miesiąca. Ktoś celowo zostawił jego rzeczy w miejscu tragedii?
Nie żyje od miesiąca. Ktoś celowo zostawił jego rzeczy w miejscu tragedii?
Każdy zobaczy ich twarze. Okropne, co zrobili przed dworcem PKP
Każdy zobaczy ich twarze. Okropne, co zrobili przed dworcem PKP
Torturował Ukraińców. Okrutne metody Rosjanina
Torturował Ukraińców. Okrutne metody Rosjanina
Wbił nóż i uciekł. Jego brat nie żyje. 150 policjantów ruszyło w teren
Wbił nóż i uciekł. Jego brat nie żyje. 150 policjantów ruszyło w teren
Maja i Kinga nie żyją. Śledczy mają pewność w sprawie 17-latka
Maja i Kinga nie żyją. Śledczy mają pewność w sprawie 17-latka
Urodziła pijanego noworodka. Wieści o 38-latce. Głos z sądu
Urodziła pijanego noworodka. Wieści o 38-latce. Głos z sądu
"Odebrano szansę na sprawiedliwość". List matki zabójcy Adamowicza
"Odebrano szansę na sprawiedliwość". List matki zabójcy Adamowicza
Zastrzelił ją na ulicy. Przeszła "gruntowne szkolenie"
Zastrzelił ją na ulicy. Przeszła "gruntowne szkolenie"
Rzeźnik z Irpienia nagrodzony. Rosyjski wojskowy z nową posadą
Rzeźnik z Irpienia nagrodzony. Rosyjski wojskowy z nową posadą
Poważne obrażenia. 20-miesięczne dziecko w szpitalu
Poważne obrażenia. 20-miesięczne dziecko w szpitalu
Makabra w Bielsku Podlaskim. Strach wrócił na osiedle
Makabra w Bielsku Podlaskim. Strach wrócił na osiedle