Podała danie zatrute muchomorami. Decyzja w głośnej sprawie

Erin Patterson, 50-letnia mieszkanka Australii, została uznana winną otrucia grzybami swoich teściów i ciotki męża. Przeżył jedynie partner ciotki. Mąż, z którym była w separacji, odmówił udziału w rodzinnym spotkaniu. Wymiar kary dla winnej morderstwa zostanie ogłoszony w późniejszym terminie.

Erin Patterson uznana winną.Erin Patterson uznana winną.
Źródło zdjęć: © EPA, PAP | JAMES ROSS
Mateusz Kaluga

W poniedziałek ława przysięgłych w Australii wydała wyrok w sprawie Erin Patterson. Kobieta jest oskarżona o otrucie grzybami swoich teściów Dona i Gail Patterson oraz ciotki męża Gail Heather Wilkinson i jej męża Iana. Do zdarzenia doszło 29 lipca 2023 roku. Mąż Erin Patterson, z którym była w separacji, nie wziął udziału w spotkaniu - informuje Polska Agencja Prasowa.

Wszystkich zaprosiła pod pretekstem narady rodzinnej. Skłamała, że wykryto u niej nowotwór i chce w związku z tym omówić kwestie rodzinne. Poczęstunek stanowił groszek, puree ziemniaczane oraz indywidualne porcje Beef Wellington - polędwicy zapieczonej w cieście i przyprawionej grzybami (muchomorami sromotnikowymi) To właśnie w tym daniu znajdowała się trucizna.

Po kilku godzinach od konsumpcji, u gości Patterson pojawiły się wymioty i biegunka. Gdy trafili do szpitala, wprowadzono ich w stan śpiączki farmakologicznej. 70-letnia Gail Patterson i 66-letnia Heather Wilkinson zmarły w szpitalu pięć dni po wizycie u Erin. Dzień później zmarł Don Patterson, w wieku 70 lat.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Co się dzieje w mózgu osoby z ADHD? Psycholożka mówi wprost

69-letni Ian Wilkinson przebywał w szpitalu przez ponad siedem tygodni, ale przeżył. Został wypisany ze szpitala 23 września 2023 r. po przeszczepie wątroby.

Proces Erin Patterson trwał 10 tygodni. Kobieta nie przyznała się do winy, twierdząc, że doszło do nieszczęśliwego wypadku.

Jej obrona przekonywała, że przerażona spanikowała i dlatego niezgodnie z prawdą zeznała, że grzybów nie zbierała i nie dysponowała suszarką - powiadomił portal dziennika "Guardian". Zdaniem oskarżenia winy Patterson dowodziły jej kłamstwa - wymyślona diagnoza raka, symulowanie objawów, zacieranie śladów.

Podczas procesu sędzia zaznaczył, że prokurator nie musi przedstawiać motywu, aby uznać winę. Patterson miała jednak wyrażać złość i frustrację, a Dona i Gail oskarżać o rozpad małżeństwa. Podczas odczytywania wyroku Erin Patterson była spokojna, zachowała kamienną twarz, patrzyła przed siebie.

Wymiar kary dla Erin Patterson zostanie ogłoszony w późniejszym terminie. Sprawa wywołała duże zainteresowanie zarówno lokalnych, jak i zagranicznych mediów, a kilka filmów dokumentalnych na jej temat jest już w produkcji.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Stała z córeczkami za autobusem. Nagle poczuły uderzenie
Stała z córeczkami za autobusem. Nagle poczuły uderzenie
Pieszy nie żyje. Tragedia w Krzywiźnie
Pieszy nie żyje. Tragedia w Krzywiźnie
Brutalne morderstwo Rosjan. Znęcali się nad żołnierzem
Brutalne morderstwo Rosjan. Znęcali się nad żołnierzem
Nie żyje 11-latek. Tragedia w Małopolsce
Nie żyje 11-latek. Tragedia w Małopolsce
Torturowali i gwałcili więźniów w kolonii. Putin nagrodził ich szefa
Torturowali i gwałcili więźniów w kolonii. Putin nagrodził ich szefa
Znęcała się nad rocznym synkiem i wszystko nagrywała. Szokujący powód
Znęcała się nad rocznym synkiem i wszystko nagrywała. Szokujący powód
Zboczeniec w autobusie. Zaatakował niewinną dziewczynkę
Zboczeniec w autobusie. Zaatakował niewinną dziewczynkę
44-latek napastował dziecko w autobusie. Prokuratura apeluje do kobiet
44-latek napastował dziecko w autobusie. Prokuratura apeluje do kobiet
Pobili i porwali 34-latka. Media: wcześniej byli karani
Pobili i porwali 34-latka. Media: wcześniej byli karani
11-letnia Marta nie żyje. "Bardzo delikatna sprawa"
11-letnia Marta nie żyje. "Bardzo delikatna sprawa"
Rosjanie zastrzelili jeńców. Wstrząsająca zbrodnia
Rosjanie zastrzelili jeńców. Wstrząsająca zbrodnia
Afgańczyk zabił Polkę w Niemczech. Nie trafi do więzienia
Afgańczyk zabił Polkę w Niemczech. Nie trafi do więzienia