Porachunki gangsterów w Warszawie. Prokuratura kończy sprawę
Po ponad 20 latach, śledztwo dotyczące brutalnych egzekucji pięciu gangsterów w restauracji na Woli zostało umorzone - informuje tvp.info. Prokuratura nie była w stanie jednoznacznie wskazać sprawców zbrodni.
Pod koniec lat 90. brutalne wydarzenie w restauracji Gama na Woli wstrząsnęło Warszawą. 31 marca 1999 roku, w trakcie mafijnych porachunków zginęło pięciu gangsterów. Ofiarami byli przywódcy gangu wołomińskiego.
To: Marian K. ps. "Maniek" vel "Klepak", Ludwik A. ps. "Lutek", Olgierd W. ps. "Łysy", Mariusz Ł. ps. "Piguła" oraz Piotr Ś. ps. "Kurczak". Wszyscy byli notowani przez policję lub podejrzewani o działalność w zorganizowanej grupie przestępczej - przypomina tvn24.pl.
Prokuratura Krajowa ogłosiła zakończenie śledztwa. - Śledztwo w tej sprawie w dniu 30 grudnia 2025 r. zostało zakończone decyzją o jego umorzeniu z uwagi na niewykrycie sprawców - przekazała Katarzyna Calów-Jaszewska z Prokuratury Krajowej portalowi tvp.info. Śledczy mieli dowody w postaci śladów kryminalistycznych, opinii biegłych, dokumentacji oględzin miejsca zdarzenia oraz zeznań świadków.
Materiał pozwolił na odtworzenie przebiegu zdarzenia w jego zasadniczych elementach. Jednocześnie przeprowadzone czynności nie doprowadziły do jednoznacznego ustalenia sprawców przestępstwa. W szczególności materiał osobowy pozostaje rozbieżny co do liczby osób biorących udział w zdarzeniu, a także ich roli - zaznaczała Calów-Jaszewska tvp.info.
Świadkowie wspominają, że w dzień strzelaniny do restauracji wszedł mężczyzna, który zbadał wnętrze, by chwilę później do lokalu weszli zamaskowani zamachowcy. Byli wyposażeni w broń palną i w ciągu minuty zastrzelili pięciu mężczyzn siedzących przy jednym ze stolików. Sprawcy uciekli srebrnym Polonezem, który później został spalony.
Podejrzewano, że zleceniodawcą egzekucji był Karol S., lecz prokuratura nie zebrała wystarczających dowodów, by oskarżyć jego i jego ludzi.