Proces "króla dopalaczy". Padło nazwisko Ziobry i kwota 100 tys. zł

Proces znanego jako "król dopalaczy" Jana S. trwa przed warszawskim sądem od grudnia 2020 r. Sprawa budzi duże zainteresowanie, zwłaszcza że dotyczy nie tylko handlu dopalaczami, lecz także zarzutów związanych z podżeganiem do zabójstwa Zbigniewa Ziobry. Jak informuje PAP, rozprawy w tej sprawie przedłużały się m.in. przez zmiany w składzie sędziowskim.

Warszawa, 12.03.2026. Oskarżony Jan S. (2P) oraz obrońca, mec. Mikołaj Pietrzak (2L) na sali rozpraw Sądu Okręgowego w Warszawie, 12 bm. Przed warszawskim sądem ma ponownie ruszyć proces Jana S., nazywanego "królem dopalaczy", oskarżonego m.in. o podżeganie do zabójstwa ówczesnego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Proces rozpoczął się w 2020 r., był jednak wielokrotnie przerywany z powodu zmian w składzie sędziowskim. Jan S. został skazany w innym procesie za kierowanie grupą handlującą dopalaczami na 12 lat więzienia. (jm) PAP/Rafał Guz *** UWAGA!!! ZAKAZ PUBLIKACJI WIZERUNKU I DANYCH OSOBOWYCH OSKARŻONEGO! ***Proces "króla dopalaczy"
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Rafał Guz
Danuta Pałęga

Najważniejsze informacje

  • Proces Jana S., znanego jako "król dopalaczy", dobiega końca przed warszawskim sądem.
  • Oskarżony miał oferować 100 tys. zł za zabójstwo Zbigniewa Ziobry.
  • To kolejny z kilku procesów dotyczących działalności przestępczej Jana S.

Kulisy procesu Jana S. i zmiany składu sędziowskiego

Po tym, jak sędzia Danuta Kachnowicz odeszła w stan spoczynku, proces rozpoczął się od nowa w lipcu 2021 r. Sędzia Anna Ptaszek została wtedy sędzią referentem, jednak ona także została wyłączona ze sprawy, co skutkowało kolejną zmianą.

Bestialski atak. Rzucił rower i ruszył. Pokazali drastyczne nagranie

Sędzia Jolanta Marek-Trocha przejęła przewodnictwo nad składem i po zapoznaniu się z aktami stwierdziła, że nie ma potrzeby powtarzania postępowania dowodowego. W efekcie sąd postanowił kontynuować sprawę i zakończyć ją w najbliższym czasie.

Główne zarzuty wobec "króla dopalaczy"

Jan S. jest oskarżony o podżeganie do zabójstwa byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Według śledczych oferował za ten czyn 100 tys. zł. Prokuratura twierdzi, że celem miało być wstrzymanie prac nad zaostrzeniem przepisów dotyczących dopalaczy, które zagrażały interesom Jana S. Był właścicielem firmy chemicznej w Holandii. Wśród planowanych metod zabójstwa śledczy wymieniają użycie materiału wybuchowego, trucizny lub pierwiastka radioaktywnego.

W trakcie ostatniej rozprawy sąd wysłuchał zeznań ojca oskarżonego, zgodnie z wnioskiem obrony. Świadek mówił, że "kiedy Jan S. usłyszał zarzuty, początkowo potraktował je jako żart", ale po lekturze artykułów przekonał się, że sytuacja jest poważna. Dodał także: "Jan zapewniał mnie, że absolutnie nie ma z tym nic wspólnego".

Kolejne sprawy sądowe i wyroki dla Jana S.

Jan S. brał udział również w procesie dotyczącym kierowania grupą przestępczą handlującą dopalaczami. W październiku 2023 r. został skazany na 12 lat więzienia i wysoką grzywnę. Sąd orzekł też przepadek majątku o wartości ponad 28 mln zł.

W tym samym procesie jego partnerka oraz wspólnik także usłyszeli wyroki pozbawienia wolności i kary finansowe. Ojciec Jana S. został uniewinniony. Od wyroku złożono apelację, która będzie rozpatrywana 30 marca.

Kolejny termin w głównym procesie przeciwko Janowi S. wyznaczono na 15 kwietnia.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie
Brutalnie zabili 69-latka. Jeden chce "wrócić do dzieci". Sąd zdecyduje
Brutalnie zabili 69-latka. Jeden chce "wrócić do dzieci". Sąd zdecyduje
Toruń. Zięć udusił teściową. Tyle lat za zabójstwo
Toruń. Zięć udusił teściową. Tyle lat za zabójstwo
Jest decyzja sądu ws. Sebastiana M. Chodzi o areszt
Jest decyzja sądu ws. Sebastiana M. Chodzi o areszt
Chwyciła za nóż i zadała dwa ciosy. Tyle dostała za zabójstwo
Chwyciła za nóż i zadała dwa ciosy. Tyle dostała za zabójstwo
Nastolatka nagrywała. Zwabili i zgotowali piekło
Nastolatka nagrywała. Zwabili i zgotowali piekło
Horror wieczorową porą. Nagle zaczął płonąć. Tragiczny finał
Horror wieczorową porą. Nagle zaczął płonąć. Tragiczny finał
Sebastian M. składa zeznania. "Nienawidzi mnie cała Polska"
Sebastian M. składa zeznania. "Nienawidzi mnie cała Polska"
Wstrząsające odkrycie w ciele żołnierza. "Chcieli kogoś jeszcze zabić"
Wstrząsające odkrycie w ciele żołnierza. "Chcieli kogoś jeszcze zabić"
"Siedział w krzakach". Ohydny wybryk na oczach studentek
"Siedział w krzakach". Ohydny wybryk na oczach studentek
Próbował ratować ofiary wypadku Sebastiana M. "Klamka została w ręku"
Próbował ratować ofiary wypadku Sebastiana M. "Klamka została w ręku"
Dostała butelką w głowę. Krzyczał: "to nie kobieta". Nowe wieści
Dostała butelką w głowę. Krzyczał: "to nie kobieta". Nowe wieści
Pobili ją, bo nie była Polką. Bestialski atak w Żabce
Pobili ją, bo nie była Polką. Bestialski atak w Żabce