Przywrócili wyrok śmierci. Marcus zgwałcił i zabił młodą matkę
Federalny Sąd Apelacyjny podjął kluczową decyzję w sprawie Marcusa Bernarda Williamsa. Po latach prawnych batalii, 50-latek, który w 1999 roku brutalnie zgwałcił i zamordował młodą matkę, ponownie usłyszał wyrok kary śmierci.
Amerykański wymiar sprawiedliwości po raz kolejny pochylił się nad sprawą, która przed ćwierćwieczem zszokowała opinię publiczną w stanie Alabama. Sąd Apelacyjny Stanów Zjednoczonych dla Jedenastego Okręgu uchylił wcześniejsze postanowienie wstrzymujące egzekucję Marcusa Bernarda Williamsa, przywracając najwyższy wymiar kary - informuje serwis al.com.
Do tragicznych zdarzeń doszło w 1999 roku. Marcus Bernard Williams włamał się wówczas do domu 20-letniej Melanie Rowell, samotnej matki wychowującej dwójkę małych dzieci. Dowody przedstawione podczas procesu nie pozostawiały złudzeń co do winy sprawcy.
Williams, po upewnieniu się, że dzieci ofiary śpią, przez ponad 15 minut torturował, gwałcił i dusił kobietę, grożąc jej nożem. Ciało Melanie Rowell zostało znalezione następnego ranka przez jej kilkuletnie dzieci. Dowody oraz przyznanie się sprawcy do winy doprowadziły w 1999 roku do skazania go na śmierć - za takim wymiarem kary opowiedziało się wówczas 11 z 12 przysięgłych.
Próbowali podważyć wyrok
Al.com zauważa, że przez lata prawnicy Williamsa starali się podważyć wyrok. Sąd federalny niższej instancji przychylił się wcześniej do argumentacji obrony, jakoby prawnicy mężczyzny w pierwotnym procesie popełnili błąd, nie podnosząc kwestii jego "hiper-seksualności". Według obrońców, kompulsywne popędy miały rzekomo zmniejszać stopień poczytalności i winy sprawcy.
Z taką argumentacją stanowczo nie zgadzała się prokuratura. Sprawa przeszła przez niemal wszystkie szczeble amerykańskiego sądownictwa. Choć Williams wygrywał w sądach niższej instancji, biuro Prokuratora Generalnego skutecznie przekonało Sąd Najwyższy USA do uchylenia korzystnych dla skazanego decyzji i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia.
Sędziowie uznali, że kara śmierci jest adekwatna do popełnionego czynu, a argumenty o "hiper-seksualności" nie dają podstaw do zmiany wyroku. Decyzja ta oznacza, że po 27 latach od zbrodni, wyrok na Marcusie Bernardzie Williamsie może zostać wykonany.