Seryjny gwałciciel skazany w Kołobrzegu. Słowa sędziego mówią wszystko

Sąd w Kołobrzegu skazał Jacka G. na 30 lat więzienia. To kara wyższa, niż wnioskował prokurator.

Jacek G.
Piotr Kowala
doprowadzenie, gwałt, przestępstwo seksualne, rozprawa, sąd rejonowy, zgwałcenie, na tle seksualnym, sąd, sądownictwo, funkcjonariusze, kajdanki, policja, samochódSeryjny gwałciciel skazany w Kołobrzegu. Słowa sędziego mówią wszystko
Źródło zdjęć: © PAP | Piotr Kowala
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Sąd Rejonowy w Kołobrzegu orzekł 30 lat więzienia dla Jacka G.
  • Prokurator wnioskował o 25 lat, sędzia uznał, że kara powinna być surowsza.
  • Wyrok jest nieprawomocny, strony mogą złożyć odwołanie.

Jacek G. po raz pierwszy trafił do więzienia za gwałt. Zmuszał inną osobę do obcowania płciowego przy użyciu przemocy. W polskim prawie jest to jedno z najpoważniejszych przestępstw seksualnych. Sąd skazał go na 10 lat więzienia. Po odbyciu kary wyszedł na wolność, ale niedługo potem znów popełnił przestępstwo.

Mężczyzna wrócił do Kołobrzegu kilka miesięcy po wyjściu z więzienia. Wynajął pokój u 60-letniej kobiety i, jak podaje "Fakt", początkowo nie wzbudzał podejrzeń: pracował na budowie i unikał rozgłosu. Sytuacja diametralnie się zmieniła 17 lutego 2025 r., gdy doszło do brutalnego ataku na gospodynię i jej znajomą.

Proces odbył się w Sądzie Rejonowym w Kołobrzegu i był niejawny, czyli zamknięty dla publiczności. Zdecydowano tak, aby chronić osoby pokrzywdzone. O utajnienie rozprawy wnioskował zarówno prokurator, jak i adwokat oskarżonego.

Prezydent Nawrocki w szatni polskiej drużyny po meczu z Albanią! Co za EMOCJE

Po zapoznaniu się z dowodami sędzia Sławomir Solnica wydał wyrok. Okazał się on surowszy niż kara, o którą wnosił prokurator.

Z ustaleń śledczych wynika, że w dniu ataku napastnik najpierw uderzał kobiety w twarz, a gdy upadły, kopał je i bił ich głowami o podłogę. Następnie je zgwałcił i uciekł, wcześniej grożąc ofiarom. Policja zatrzymała mężczyznę po kilku godzinach, a po zakończeniu postępowania trafił on na ławę oskarżonych. Sprawa wstrząsnęła lokalną społecznością.

Seryjny gwałciciel skazany w Kołobrzegu

Sędzia Sławomir Solnica podczas ogłaszania wyroku mówił o okolicznościach sprawy i zachowaniu oskarżonego. Jak podaje "Fakt", uznał, że kara powinna być surowsza niż 25 lat więzienia, o które wnioskował prokurator. W uzasadnieniu wyroku jasno wyjaśnił, dlaczego podjął taką decyzję.

Tak jak on nie okazał litości swoim ofiarom, tak i sąd nie mógł mu jej okazać - podkreślił sędzia.

Sąd zdecydował o karze 30 lat więzienia. To jedna z najwyższych kar za takie przestępstwa w Polsce.

Orzeczenie nie jest jeszcze prawomocne. Zarówno obrońca, jak i prokurator mogą się od niego odwołać. Jeśli tak się stanie, sprawę rozpatrzy sąd wyższej instancji.

Wybrane dla Ciebie