Śmierć na miejscu. 28-latek przejechał po mężczyźnie
W Siemoniu (woj. kujawsko-pomorskie) doszło do tragicznego w skutkach wypadku. Młody kierowca najechał na leżącego na jezdni 66-letniego mężczyznę. Jego życia nie udało się uratować.
Źródło zdjęć: © Pixabay
Tragedia miała miejsce 11 lutego (środa) przed godz. 18:00 w miejscowości Siemoń w podtoruńskiej gminie Zławieś Wielka.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący osobową Toyotą 28-latek najechał na leżącego na jezdni 66-letniego mężczyznę. Następnie jadący za nim, w tym samym kierunku, 36-letni kierowca Peugeota najechał na leżący na drodze rower - powiedziała w rozmowie z ototorun.pl asp. Dominika Bocian, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Toruniu.
Życia mężczyzny nie udało się uratować - zginął na miejscu. Wiadomo poza tym, że obaj kierowcy byli trzeźwi.
"Zastanawiający wątek"
Prowadzone jest prokuratorskie śledztwo, którego celem jest wyjaśnienie okoliczności oraz przyczyny tego tragicznego w skutkach wypadku.
Zastanawiający jest zwłaszcza wątek tego, jak doszło do sytuacji, w której mężczyzna leżał na jezdni - spostrzega ototorun.pl.
Policjanci ponownie wystosowali apel o ostrożność na drogach. Dotyczy on zarówno kierowców, jak i pieszych.