Zabiła dwie seniorki. Dożywocie dla Małgorzaty R.
Sąd Apelacyjny w Poznaniu skazał Małgorzatę R. na dożywocie za zabójstwo dwóch seniorek w latach 2012 i 2013. Wyrok ten jest już prawomocny, potwierdzając szczególne okrucieństwo popełnionych zbrodni.
W czerwcu 2012 r. Małgorzata R. zamordowała swoją pierwszą ofiarę, 81-letnią kobietę, której zadała kilkadziesiąt ciosów. Po dokonaniu zbrodni kobieta okradła dom zmarłej, zabierając pieniądze i biżuterię. Do kolejnego przestępstwa doszło w marcu 2013 r., kiedy to zamordowała swoją 82-letnią ciotkę, używając młotka i siekiery.
Sąd Apelacyjny w Poznaniu uznał Małgorzatę R. za winną obu zabójstw. Sędzia wskazała na wyjątkowe okrucieństwo drugiego czynu, który skutkował wyrokiem dożywotniego pozbawienia wolności. Wyrok zmienił orzeczenie sądu I instancji, który skazał kobietę na 30 lat pozbawienia wolności.
"Przestępczy proceder". Międzynarodowa szajka w Polsce rozbita
Sędzia Izabela Pospieska podkreśliła, że Małgorzata R. działała z pobudek zasługujących na szczególne potępienie, a jej działania były drastyczne i pełne okrucieństwa. Uzasadniając wyrok, sędzia wskazała, że działanie Małgorzaty R. było nie tylko przestępstwem przeciw życiu, ale także całkowitym lekceważeniem życia ludzkiego.
– Sąd uznał, że w przypadku tak ważkich okoliczności obciążających jedyną karą, która będzie adekwatna do stopnia społecznej szkodliwości tego czynu, jak i winy oskarżonej, jest kara dożywotniego pozbawienia wolności. Oskarżona swoją postawą udowodniła, że życie ludzkie dla niej nie ma absolutnie żadnego znaczenia – podkreśliła sędzia (PAP).
Małgorzata R., mimo że popełniła poważne zbrodnie, przez lata ukrywała swoje czyny, funkcjonując normalnie w społeczeństwie. Sędzia zaznaczyła, że brak jakiegokolwiek uzasadnionego motywu nie usprawiedliwia tak przebiegłego działania.
W dodatkowym postanowieniu sąd przyznał synowi jednej z ofiar 20 tys. zł jako częściowe zadośćuczynienie za straty moralne spowodowane działaniami Małgorzaty R.