Zbiorowo gwałcili nastolatkę. Wielomiesięczne piekło w Indiach
Indyjska policja rozbiła grupę przestępczą odpowiedzialną za uprowadzenie i brutalne wykorzystanie małoletniej dziewczyny. Nastolatka była przetrzymywana w niewoli przez kilka miesięcy. W sprawie aresztowano już pięć osób, w tym dwie kobiety, które miały pomagać w przestępstwie.
Historia rozpoczęła się w styczniu tego roku w miejscowości Gwalior (stan Madhya Pradesh). To właśnie stamtąd zniknęła młoda dziewczyna. W lutym jej matka złożyła oficjalne zawiadomienie na policji, twierdząc, że jej córka została zwabiona i wywieziona do odległego o setki kilometrów Bengaluru - podaje serwis asianetnews.com.
Funkcjonariusze z Madhya Pradesh rozpoczęli szeroko zakrojone śledztwo, które doprowadziło ich do stolicy stanu Karnataka. Podczas nalotu na jedno z pomieszczeń w Bengaluru policjanci odnaleźli uwięzioną nastolatkę. Na miejscu zatrzymano pięć osób powiązanych ze sprawą.
Początkowo dziewczyna trafiła do tymczasowego ośrodka opiekuńczego w Gwaliorze, a po miesiącu wróciła pod opiekę rodziny. Dopiero wtedy, będąc w bezpiecznym otoczeniu, zdecydowała się wyjawić całą prawdę o tym, co spotkało ją w niewoli.
Padła ofiarą gwałtu
Z relacji nastolatki wynika, że nie była ona jedynie nielegalnie przetrzymywana. Dziewczyna wyznała matce, że padła ofiarą zbiorowego gwałtu. Co szczególnie bulwersujące, w procederze miały aktywnie uczestniczyć dwie kobiety - według zeznań ofiary pomagały one w porwaniu, a następnie ułatwiały sprawcom dokonywanie napaści seksualnych.
Na podstawie nowych zeznań policja rozszerzyła zarzuty. W piątek oficjalnie potwierdzono, że aktem oskarżenia objętych zostanie łącznie sześć osób.
Obecnie w areszcie przebywa pięć osób (trzech mężczyzn i dwie kobiety). Szósty podejrzany wciąż pozostaje na wolności, a policja prowadzi intensywne działania zmierzające do jego zatrzymania.
Śledczy wyjaśniają teraz dokładne role poszczególnych członków grupy - część z nich odpowie za porwanie i uwięzienie, pozostali za gwałt zbiorowy na osobie nieletniej. Ofiara otrzymała wsparcie psychologiczne i pozostaje pod opieką najbliższych.