Szok w Wielkiej Brytanii. Nauczyciel kolekcjonował intymne zdjęcia uczniów

W Wielkiej Brytanii były nauczyciel informatyki, Matthew Gilkes, usłyszał wyrok 16 lat więzienia po tym, gdy śledczy znaleźli na jego urządzeniach materiał z ukrytych kamer, obejmujący - jak ocenia policja - ponad milion intymnych zdjęć uczniów. O sprawie pisze "The Mirror".

Nauczyciel Nauczyciel kolekcjonował intymne zdjęcia uczniów
Źródło zdjęć: © Facebook, Pixabay
Agnieszka Potoczny-Łagowska

To już pewne. Matthew Gilkes, 47-letni były nauczyciel informatyki w szkole średniej w regionie Greater Manchester, trafi do więzienia na 16 lat. Po odbyciu kary będzie objęty pięcioletnim okresem nadzoru.

Sąd zastosował wobec niego również bezterminowy nakaz zapobiegania szkodom seksualnym. Wyrok, jak informuje "The Mirror", zapadł w tym tygodniu w Preston Crown Court.

Szok w Wielkiej Brytanii. Nauczyciel kolekcjonował intymne zdjęcia uczniów

Według doniesień gazety, sprawa zaczęła się w 2024 r. w centrum rekreacyjnym w Chorley. Jak przekazała policja hrabstwa Lancashire, mężczyzna został wówczas przyłapany na fotografowaniu dzieci. Funkcjonariusze ustalili jego tożsamość, a następnie zatrzymali go.

W trakcie działań śledczy przeszukali dom Gilkesa w Chorley i zabezpieczyli ponad 80 urządzeń. Według mundurowych, na kartach pamięci, kamerach, tzw. szpiegowskich długopisach oraz laptopach zapisano tysiące nieprzyzwoitych zdjęć dzieci. Policjanci wskazali też, że wśród skonfiskowanych przedmiotów znalazła się elektronika wydana przez szkołę, w której pracował.

Jak donosi "The Mirror", funkcjonariusze ustalili, że znaczna część materiałów dotyczyła uczniów z placówki, w której uczył mężczyzna. Obrazy miały powstawać m.in. z użyciem tzw. kamer kostkowych oraz kamer ukrytych w przedmiotach przypominających długopisy. Policja oceniła, że łączna liczba takich ujęć może przekraczać milion.

Fałszywe profile w mediach społecznościowych. Nauczyciel podszywał się w internecie pod nastoletniego chłopca

Śledczy zbadali także wątek kontaktów internetowych. Z ustaleń cytowanych przez "The Mirror" wynika, że Gilkes zakładał fikcyjne konta w mediach społecznościowych i podszywał się pod nastoletniego chłopca, aby pisać do nieletnich dziewcząt. Miał nakłaniać je do przesyłania swoich nieprzyzwoitych fotografii.

W listopadzie 2025 r. 47-latek przyznał się do winy w ramach stawianych mu 42 zarzutów. Dotyczyły one m.in. wykonywania intymnych zdjęć bez zgody, komunikacji seksualnej z dzieckiem, posiadania nieprzyzwoitych fotografii nieletnich, a także doprowadzenia lub nakłaniania dziewczynki w wieku 13–15 lat do aktywności seksualnej.

Policja: sprawca miał działać w sposób drapieżny

Policja podkreśla, że istotną rolę w postępowaniu odegrały osoby pokrzywdzone, które zdecydowały się opowiedzieć o swoich doświadczeniach.

Matthew Gilkes jest bardzo niebezpiecznym człowiekiem, który wykazywał uporczywe drapieżne zachowania wobec młodych dziewcząt, wykorzystywał je, groomował i eksploatował dla własnej satysfakcji seksualnej - powiedziała detektyw-konsultantka Holly McClave z Lancashire Constabulary, co cytuje "The Mirror".

McClave dodała, że pokrzywdzeni wykazali się dużą odwagą, a wymierzona kara ma dać im poczucie, że sprawiedliwości stało się zadość.

Wybrane dla Ciebie