Śmiertelny atak rekina. 56-latka z USA nie przeżyła

56-letnia Amerykanka przyjechała na Santa Cruz (Wyspy Dziewicze), by wypocząć. Jak podał PolsatNews, pływała nieopodal popularnej plaży Dorsch. Niespodziewanie została zaatakowana przez rekina. Według świadków incydentu, jeden z plażowiczów natychmiast ruszył jej na pomoc.

56-latka zginęła w wyniku ataku rekina56-latka zginęła w wyniku ataku rekina (fot. ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons
Danuta Pałęga

Najważniejsze informacje

  • 56-latka zginęła w wyniku ataku rekina przy plaży Dorsch na Santa Cruz.
  • Tragedia miała miejsce na oczach świadków, którzy próbowali ją ratować.
  • Lokalne władze szykują ostrzeżenia i kampanię informacyjną dla turystów.

Atak rekina na Santa Cruz. Bohaterska akcja ratunkowa

Świadek nie wahał się ani chwili i wskoczył do wody. Opisał całe zajście: „Przypłynąłem z nią z powrotem na brzeg tak szybko, jak mogłem, a grupa osób próbowała wyciągnąć ją na plażę”. Niestety, pomimo szybkiej reakcji i sprawnej akcji grupy obecnych, kobieta doznała poważnych obrażeń. Straż pożarna poinformowała, że turystka straciła ramię w wyniku ataku.

Szaleństwo nad morzem. Przeczesują zwały glonów

Ofiarę jak najszybciej przetransportowano do szpitala. Lekarze przez dłuższy czas walczyli o jej życie. Mimo wysiłków personelu medycznego 56-latka zmarła wkrótce po przewiezieniu do placówki.

Władze reagują po śmiertelnym ataku na Wyspach Dziewiczych

Nie ustalono jeszcze, jakiego gatunku rekin zaatakował kobietę, ani dlaczego drapieżnik podpłynął tak blisko brzegu. Lokalne służby rozpoczęły już śledztwo w tej sprawie. Nicola Angeli, przedstawicielka Departamentu Planowania i Zasobów Naturalnych Wysp Dziewiczych USA, podczas piątkowej konferencji prasowej mówiła o planowanych zmianach.

Jak informuje PolsatNews, władze planują zwiększyć świadomość zagrożeń wśród turystów. Na plażach mają pojawić się tablice ostrzegawcze, a w hotelach zostaną umieszczone informacje o zasadach bezpieczeństwa i sposobach reagowania na niebezpieczeństwo związane z dziką przyrodą regionu.

Nicola Angeli podkreśliła, że tego typu incydenty są bardzo rzadkie: „Spotkania z rekinami zakończone ugryzieniem należą do rzadkości” – podsumowała.

Drugi atak przez dekadę

Według danych Shark Attack File z Florydy, od 1749 r. na Karaibach doszło do co najmniej 79 niesprowokowanych ataków rekinów, z czego cztery miały miejsce na amerykańskich Wyspach Dziewiczych. Był to drugi taki przypadek w tym regionie w ciągu ostatnich dziesięciu lat.

Źródło: PolsatNews

Wybrane dla Ciebie
Zabił 61-latka kamieniem, bo "zobaczył w nim demona". Jest prawomocny wyrok
Zabił 61-latka kamieniem, bo "zobaczył w nim demona". Jest prawomocny wyrok
37-latek zaatakował syna. "Chłopak uderzył  głową w ścianę"
37-latek zaatakował syna. "Chłopak uderzył głową w ścianę"
Miał wschodni akcent. Szukają tego mężczyzny. Dramat we Wrocławiu
Miał wschodni akcent. Szukają tego mężczyzny. Dramat we Wrocławiu
Zarzuty za intymne propozycje w sieci. Chciał spotkać się z "nastolatką"
Zarzuty za intymne propozycje w sieci. Chciał spotkać się z "nastolatką"
17-latek nagrał zabójstwo. Tak się tłumaczył. "Część życia"
17-latek nagrał zabójstwo. Tak się tłumaczył. "Część życia"
Tajemniczy wpis po śmierci Epsteina. Podał szybciej niż media
Tajemniczy wpis po śmierci Epsteina. Podał szybciej niż media
Przekazał dwie czarne torby. Wszystko obserwowali policjanci
Przekazał dwie czarne torby. Wszystko obserwowali policjanci
17-latek nagrał, jak zabił ojczyma i babcię. Syn ofiary zabrał głos
17-latek nagrał, jak zabił ojczyma i babcię. Syn ofiary zabrał głos
Bartosz G. skierowany do szpitala psychiatrycznego. "Jest w złej kondycji"
Bartosz G. skierowany do szpitala psychiatrycznego. "Jest w złej kondycji"
Tragedia na moście. Makabryczne odkrycie w biały dzień
Tragedia na moście. Makabryczne odkrycie w biały dzień
Zbrodnia w Kadłubie. Filmy i zdjęcia krążą w sieci. Ostry apel policji
Zbrodnia w Kadłubie. Filmy i zdjęcia krążą w sieci. Ostry apel policji
Podwójne zabójstwo w Sadach. "Nie mieszkali tam na stałe"
Podwójne zabójstwo w Sadach. "Nie mieszkali tam na stałe"