Śmiertelny karambol na A11 w Niemczech. Wszyscy uczestnicy to Polacy
Tragedia na autostradzie A11 pod Penkun (Niemcy). W wyniku karambolu trzech pojazdów zginął pasażer busa, a dwie inne osoby zostały ranne. Wszyscy uczestnicy wypadku to Polacy. Przyczyną środowej tragedii mogła być gęsta mgła - podały niemieckie służby.
Do dramatycznego zdarzenia doszło w środę, 11 lutego, około godziny 23:00 na autostradzie A11 w kierunku Polski, tuż za węzłem Penkun. W wypadku uczestniczyły trzy pojazdy, którymi podróżowali wyłącznie obywatele Polski.
Według wstępnych ustaleń policji, 45-letni kierowca mercedesa transportera z przyczepą prawdopodobnie nie zauważył jadącej przed nim ciężarówki. Powodem mogła być bardzo gęsta mgła ograniczająca widoczność. Mercedes uderzył w naczepę tira, a oba pojazdy zablokowały prawy pas ruchu.
Na domiar złego 44-letni kierowca Audi A4 zbyt późno dostrzegł przeszkodę na drodze i z dużym impetem wjechał w tył przyczepy Mercedesa - dowiadujemy się z komunikatu policji.
Tragiczny bilans
Bilans wypadku jest tragiczny. Najpoważniejszych obrażeń doznał pasażer Mercedesa. Choć ratownicy podjęli walkę o jego życie, mężczyzna zmarł krótko po przewiezieniu do szpitala. Drugi z pasażerów busa odniósł ciężkie obrażenia, natomiast 45-letni kierowca pojazdu został lekko ranny.
Kierowca ciężarówki oraz osoba prowadząca Audi nie odnieśli żadnych obrażeń.
Na miejscu pracował biegły z zakresu wypadków drogowych, który ma dokładnie wyjaśnić przebieg zdarzenia.
Straty materialne oszacowano na ponad 75 tysięcy euro. Mercedes oraz Audi nie nadawały się do dalszej jazdy i zostały odholowane.