Tragedia na boisku w Erlangen. Bramka przygniotła 7-latka
Do tragicznego zdarzenia doszło na boisku w niemieckim Erlangen (Bawaria), tuż przed rozpoczęciem sobotniego meczu. Siedmioletni chłopiec został przygnieciony bramką piłkarską. Życia dziecka nie udało się uratować.
Dramatyczne wydarzenia rozegrały się w sobotę, 21 marca, około godz. 14.00, w niemieckim Erlangen. Jak opisuje "Bild", na boisku sportowym miał rozegrać się mecz ligi krajowej między drużyną FSV Erlangen-Bruck a SVG Steinachgrund.
W pewnym momencie jedna z bramek przewróciła się, przygniatając siedmioletniego chłopca.
Gazeta "Fränkische Landeszeitung" podała, że chłopiec doznał obrażeń zagrażających życiu i został natychmiast przewieziony do szpitala. Niestety, jego życia nie udało się uratować. Siedmiolatek zmarł jeszcze tego samego dnia.
Nie wiadomo, w jakich okolicznościach doszło do tej tragedii. Wszczęto śledztwo, a prokuratura powołała biegłego, który ma pomóc w ustaleniu przyczyny wypadku.
Mecz piłkarski został odwołany z powodu trwającej akcji ratunkowej. Klub sportowy FSV Erlangen-Bruck złożył kondolencje rodzinie zmarłego chłopca.
W Polsce zginął 11-latek przygnieciony przez bramkę
Podobne zdarzenie miało miejsce niespełna dekadę temu, na boisku w miejscowości Świecie nad Osą (woj. kujawsko-pomorskie). 11-letni chłopiec został przygnieciony metalową bramką. Jego życia nie udało się uratować.
Niezabezpieczona bramka przewróciła się podczas gry w piłkę, gdy na boisku przebywało kilku chłopców. 11-letni Igor został uderzony metalową poprzeczką.
Matka chłopca w rozmowie z mediami przekonywała wówczas, że - zanim doszło do tragedii - ostrzegała, że bramki mogą się przewrócić. Kobieta próbowała w związku z tym interweniować. Bezskutecznie.
- Byłam w urzędzie, byłam w szkole. Nie było interwencji żadnej, żadnej - mówiła zrozpaczona matka 11-latka, cyt. przez tvn24.pl.