Tragiczna eksplozja w Śliwinie. Sprawą zajęła się prokuratura

Prokuratura Rejonowa w Gryficach bada przyczyny wybuchu, który 3 marca w Śliwinie zabił 45-letniego mężczyznę.

Wybuch w Śliwinie. Prokuratura wszczęła śledztwoWybuch w Śliwinie. Prokuratura wszczęła śledztwo
Źródło zdjęć: © Getty Images | Klaudia Radecka
Anna Wajs-Wiejacka

Prokuratura Rejonowa w Gryficach rozpoczęła śledztwo dotyczące eksplozji, do której doszło 3 marca w Śliwinie, gmina Rewal. Jak informuje Polska Agencja Prasowa, w wyniku wybuchu domowej produkcji materiału wybuchowego zginął 45-letni mężczyzna.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Szczecinie, prokurator Łukasz Błogowski, poinformował, że śledztwo dotyczy sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób oraz mienia w wielkich rozmiarach. W ceglanym garażu na jednej z posesji w Śliwinie dwóch mężczyzn wytwarzało materiał wybuchowy z ogólnodostępnych substancji, takich jak saletra i siarka.

45-latek, po wymieszaniu składników, wsypał je do pustej butli gazowej, którą trzymał 20-letni mężczyzna. Następnie wprowadził lont i zakręcił zawór. Z nieznanych jeszcze przyczyn doszło do tragicznego w skutkach wybuchu, w wyniku którego 45-latek zginął na miejscu, a towarzyszący mu 20-latek nie odniósł żadnych obrażeń.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Silnik zapalił się w powietrzu. Moment awaryjnego lądowania w USA

Dalsze działania śledcze

Na miejscu zdarzenia, pod nadzorem prokuratora, przeprowadzono oględziny. W działaniach tych uczestniczyli pirotechnicy oraz technicy z Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie.

Zabezpieczono przedmioty i ślady do dalszych badań, w tym przez biegłego z zakresu balistyki. Ciało zmarłego zabezpieczono do przeprowadzenia zleconej przez prokuraturę sekcji zwłok. Śledztwo ma na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności tego tragicznego zdarzenia, w którym śmierć poniosła jedna osoba.

Po wybuchu na miejsce skierowano trzy zastępy straży pożarnej. - Działania samych strażaków ograniczały się do zabezpieczenia miejsca zdarzenia oraz oświetlenia terenu działań policji — przekazał w rozmowie z RMF FM Dariusz Schacht z zachodniopomorskiej straży pożarnej.

Wybrane dla Ciebie
Nie żyje od miesiąca. Ktoś celowo zostawił jego rzeczy w miejscu tragedii?
Nie żyje od miesiąca. Ktoś celowo zostawił jego rzeczy w miejscu tragedii?
Każdy zobaczy ich twarze. Okropne, co zrobili przed dworcem PKP
Każdy zobaczy ich twarze. Okropne, co zrobili przed dworcem PKP
Torturował Ukraińców. Okrutne metody Rosjanina
Torturował Ukraińców. Okrutne metody Rosjanina
Wbił nóż i uciekł. Jego brat nie żyje. 150 policjantów ruszyło w teren
Wbił nóż i uciekł. Jego brat nie żyje. 150 policjantów ruszyło w teren
Maja i Kinga nie żyją. Śledczy mają pewność w sprawie 17-latka
Maja i Kinga nie żyją. Śledczy mają pewność w sprawie 17-latka
Urodziła pijanego noworodka. Wieści o 38-latce. Głos z sądu
Urodziła pijanego noworodka. Wieści o 38-latce. Głos z sądu
"Odebrano szansę na sprawiedliwość". List matki zabójcy Adamowicza
"Odebrano szansę na sprawiedliwość". List matki zabójcy Adamowicza
Zastrzelił ją na ulicy. Przeszła "gruntowne szkolenie"
Zastrzelił ją na ulicy. Przeszła "gruntowne szkolenie"
Rzeźnik z Irpienia nagrodzony. Rosyjski wojskowy z nową posadą
Rzeźnik z Irpienia nagrodzony. Rosyjski wojskowy z nową posadą
Poważne obrażenia. 20-miesięczne dziecko w szpitalu
Poważne obrażenia. 20-miesięczne dziecko w szpitalu
Makabra w Bielsku Podlaskim. Strach wrócił na osiedle
Makabra w Bielsku Podlaskim. Strach wrócił na osiedle
Meksykanie przed sądem. 1 mln grzywny i 20 lat więzienia. O to są oskarżeni
Meksykanie przed sądem. 1 mln grzywny i 20 lat więzienia. O to są oskarżeni