Tragiczna śmierć 22-latki w zabytkowym aucie. Śledczy mają nagranie

Tragiczny wypadek w Witowicach Dolnych. We wtorek doszło tam do zderzenia Volkswagena "garbusa" z samochodem dostawczym. Zginęła kierująca osobówką 22-latka. - Odnaleziono kamerę monitoringu, która nagrała całe zdarzenie - mówi w rozmowie z o2.pl prok. Bartosz Gorzula.

Tragiczny wypadek w Witowicach DolnychTragiczny wypadek w Witowicach Dolnych
Źródło zdjęć: © Facebook | Osp Ksrg Łososina Dolna
Rafał Strzelec

Wypadek miał miejsce we wtorek, o godzinie 9:39 w miejscowości Witowice Dolne. Doszło tam do zderzenia samochodu osobowego marki Volkswagen, popularnie zwanego "garbusem", z samochodem dostawczym marki Iveco. Niestety, w wyniku zdarzenia śmierć poniosła 22-letnia kierująca osobówką. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Nowym Sączu.

W rozmowie z o2.pl prok. Bartosz Gorzula informuje, że na miejscu zdarzenia wykonano oględziny z biegłym z zakresu ruchu drogowego. Zasięgnięto także opinii biegłego z zakresu medycyny sądowej. Ciało 22-latki zabezpieczono do sekcji zwłok. Jak jednak doszło do czołowego zderzenia pojazdów? Prokuratura dysponuje ważnym dowodem.

Odnaleziono kamerę monitoringu, która nagrała całe zdarzenie. Nie jest to kamera samochodowa - urządzenie jest zainstalowane w niedalekiej odległości od miejsca zdarzenia. Według wstępnych ustaleń samochód osobowy marki Volkswagen zjechał na przeciwległy pas ruchu, co doprowadziło do zderzenia - mówi dla o2.pl prok. Bartosz Gorzula.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

To w jego gminie spadł dron. Mówi co robić, kiedy wyją syreny

Podkreśla jednak, że jest to wstępne założenie i teraz śledczy w toku prowadzonych czynności będą wyjaśniali okoliczności wypadku. Póki co nic nie wskazuje, aby do wypadku przyczyniły się jakiekolwiek zewnętrzne czynniki.

"Garbus" zmiażdżony w wypadku

Jednym z wątków, który był poruszany przez media, jest fakt, że "garbus" nie jest samochodem w pełni bezpiecznym. Na zdjęciach widać, że auto zostało kompletnie zmiażdżone po zderzeniu. "Fakt" przypomina, że to drogowy "klasyk", bez "nowoczesnych systemów bezpieczeństwa, poduszek powietrznych i stref zgniotu". Czy ten fakt miał również znaczenie dla okoliczności wypadku?

To właśnie będzie głównym zadaniem biegłego z zakresu ruchu drogowego, aby ustalić, jaka była przyczyna tego zdarzenia, a więc między innymi sprawdzenie, czy ten pojazd był sprawny - wskazuje prok. Gorzula.

Wiadomo, że Iveco podróżowała dwójka obywateli Chin. Kierujący pojazdem był trzeźwy. Jak dowiadujemy się w prokuraturze, zostali oni przesłuchani "na gorąco" na miejscu zdarzenia z pomocą biegłego tłumacza. W czwartek ma się odbyć sekcja zwłok zmarłej 22-latki.

Wybrane dla Ciebie