Trzy kobiety werbowały młode Ukrainki. Odpowiedzą za handel ludźmi

Wrocławski sąd aresztował trzy kobiety podejrzane o handel ludźmi. Werbowały młode Ukrainki, w tym małoletnie, do pracy w salonach masażu erotycznego.

.Kobiety zatrzymane za handel ludźmi
Źródło zdjęć: © Policja
Edyta Tomaszewska

Policja we Wrocławiu zatrzymała trzy kobiety podejrzane o handel ludźmi. Podejrzane miały werbować młode Ukrainki, w tym małoletnie, do pracy w salonach masażu erotycznego. Sąd zdecydował o ich aresztowaniu na trzy miesiące.

Śledztwo rozpoczęło się po zgłoszeniu, że w jednym z wrocławskich salonów masażu erotycznego pracuje nieletnia Ukrainka. Jak poinformowała st. asp. Aleksandra Pieprzycka z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu, podobne salony działały w kilku innych miejscowościach w Polsce, a zarządzały nimi te same osoby.

O ile oficjalna charakterystyka działalności nie budziła zastrzeżeń, o tyle dobór personelu odbywał się w sposób wysoce odbiegający od legalnej rekrutacji. Okazało się bowiem, że pracujące w lokalach kobiety zostały zwerbowane pod pretekstem pracy zarobkowej, gdyż ich sytuacja rodzinna i materialna wynikające z konfliktu zbrojnego trwającego na terytorium Ukrainy, była bardzo trudna. Warunki w jakich kobiety mieszkały oraz forma wynagrodzenia za świadczone przez nie usługi dowodzą, że bez wątpienia to inne osoby czerpały korzyści z ich zatrudnienia - relacjonuje KWP we Wrocławiu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Pobił 14‑latkę w Rabce-Zdroju. Zapis monitoringu

Podejrzane kobiety zostały zatrzymane w jednym z hoteli. Policja zabezpieczyła tam torbę z pieniędzmi w różnych walutach o wartości ok. 350 tys. zł oraz telefony używane do zarządzania firmą i umawiania klientów.

Kobietom postawiono zarzuty handlu ludźmi, co jest szczególnie poważne w kontekście trwającego konfliktu zbrojnego na Ukrainie. Grozi im kara do 25 lat więzienia.

Kobiety usłyszały zarzuty handlu ludźmi w czasie trwania konfliktu zbrojnego na terytorium Ukrainy. Na wniosek śledczych, Sąd Rejonowy we Wrocławiu zastosował wobec podejrzanych środek zapobiegawczy w postaci trzymiesięcznego tymczasowego aresztowania. Za działania na szkodę uchodźców wojennych grozi kara od 10 do 25 lat pozbawienia wolności - informuje policja.

Policja podkreśla, że sprawa jest rozwojowa. Śledczy badają, czy w procederze brały udział inne osoby oraz czy istnieją kolejne ofiary.

Wybrane dla Ciebie
Motocyklista zdjął kask. Później uderzył w mur. Prokuratura o monitoringu
Motocyklista zdjął kask. Później uderzył w mur. Prokuratura o monitoringu
Przypalał ciężarną partnerkę papierosem. Jest akt oskarżenia
Przypalał ciężarną partnerkę papierosem. Jest akt oskarżenia
Gwałt na policjantce. Nowe informacje. Prokuratura komentuje
Gwałt na policjantce. Nowe informacje. Prokuratura komentuje
Sąd ujawnia. Chodzi o odwiedzanie Sebastiana M. w areszcie
Sąd ujawnia. Chodzi o odwiedzanie Sebastiana M. w areszcie
Nastolatkowie zaciągnęli ich do lasu i kazali klęczeć. 13-latka nagrywała
Nastolatkowie zaciągnęli ich do lasu i kazali klęczeć. 13-latka nagrywała
Rodzice Sebastiana M. wybuchli śmiechem po słowach prokuratora
Rodzice Sebastiana M. wybuchli śmiechem po słowach prokuratora
Czekała na przystanku. Przyszło ich dwoje. Koszmar 17-latki
Czekała na przystanku. Przyszło ich dwoje. Koszmar 17-latki
Poruszenie na sali. Rozkuty Sebastian M. stanął przed obliczem sądu
Poruszenie na sali. Rozkuty Sebastian M. stanął przed obliczem sądu
"Mojej żonie grożono śmiercią". Sebastian M. zaczął mówić na procesie
"Mojej żonie grożono śmiercią". Sebastian M. zaczął mówić na procesie
Młody motocyklista nie żyje. W sieci krążą plotki. Mamy stanowisko policji
Młody motocyklista nie żyje. W sieci krążą plotki. Mamy stanowisko policji
Młody chłopak nie żyje. Ogromna tragedia
Młody chłopak nie żyje. Ogromna tragedia
Nieobyczajne sceny w oknie. "To nie jest jednorazowy incydent"
Nieobyczajne sceny w oknie. "To nie jest jednorazowy incydent"