Ukradł 25 butelek wina. Policjanci ujawnili to w jego mieszkaniu
Policjanci z Moniek zatrzymali 33-letniego mężczyznę podejrzanego o kradzież 25 butelek domowego wina. Okazało się, że 33-latek mieszkał z 50-latkiem poszukiwanym za przestępstwo narkotykowe. To jednak nie koniec "niespodzianek". Podczas przeszukania mieszkania funkcjonariusze odkryli 63 sztuki nielegalnej amunicji.
Dwa tygodnie temu z piwnicy bloku w Mońkach (woj. podlaskie) zniknęło 25 butelek wina domowej roboty. Właściciel oszacował straty na 500 złotych i szybko powiadomił policję. Funkcjonariusze ustalili, że sprawca wszedł do komórki piwnicznej, odkręcając śruby przy drzwiach zabezpieczających.
Policjanci namierzyli 33-latka podejrzanego o kradzież. Mężczyzna był zaskoczony i nie stawiał oporu podczas zatrzymania.
Okazało się, że [33-latek] mieszkał w lokalu zajmowanym przez 50-letniego mężczyznę, który był poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Białymstoku do odbycia kary pozbawienia wolności za posiadanie narkotyków. Mundurowi zatrzymali go w mieszkaniu. Był wyraźnie zaskoczony widokiem policjantów w swojej kuchni - przekazano w policyjnym komunikacie.
63 sztuki amunicji
Podczas przeszukania mieszkania funkcjonariusze odkryli 63 sztuki nielegalnej amunicji. 50-letni mieszkaniec Moniek trafił za kratki. Przyznał się do posiadania nielegalnej amunicji, co w Polsce jest przestępstwem zagrożonym karą do 8 lat więzienia.
Natomiast 33-latek, który włamał się do piwnicy, usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.
"Nie ułatwiajmy życia złodziejom"
Policjanci przypominają, że przechowywane w pomieszczeniach piwnicznych sprzęty - narzędzia budowlane, rowery czy elektronarzędzia, są łatwym łupem dla przestępców.
Nie ułatwiajmy życia złodziejom i zadbajmy o właściwe zabezpieczenie piwnic. Dostęp do piwnicy w bloku powinni mieć wyłącznie lokatorzy - apelują funkcjonariusze.