Ukradł busa firmy kurierskiej. Tragedia. Aż wyleciał z auta

W poniedziałek (19 stycznia) na terenie Kórnika (woj. wielkopolskie) doszło do kradzieży busa. Za samochodem ruszyli przedstawiciele straży miejskiej. Finał okazał się tragiczny.

Tragiczny finał kradzieży busa.Tragiczny finał kradzieży busa.
Źródło zdjęć: © KPP Września
Mateusz Domański

Do kradzieży pojazdu należącego do firmy kurierskiej doszło w poniedziałek (19 stycznia) o godz. 14:35 na terenie Kórnika. Sprawca uciekał Fordem w kierunku Wrześni.

Za samochodem pościg prowadziła straż miejska. W miejscowości Miłosław (powiat wrzesiński) kierujący Fordem uderzył w drzewo. Zginął pomimo reanimacji - poinformował mł. insp. Andrzej Borowiak rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu, cytowany przez epoznan.pl.

Przekazał również, że kradzież busa dostrzegł operator monitoringu w Kórniku. Właśnie on zaalarmował służby, gdy tylko zobaczył, że złodziej rusza z miejsca kradzionym samochodem.

Pościg przez kilka powiatów

Radio Warta informuje, że pościg za kierowcą prowadzony był przez kilka powiatów: poznański, średzki, a następnie wrzesiński. Właśnie na terenie tego ostatniego kierowca stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w drzewo.

Siła uderzenia była na tyle duża, że mężczyzna został dosłownie wyrzucony z tego pojazdu. Po samym zderzeniu jeszcze żył, a po kilku minutach doszło do nagłego zatrzymania krążenia - zrelacjonował w rozmowie z rozgłośnią oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji we Wrześni, Adam Wojciński.

Mimo podjętych działań, ratownicy nie zdołali przywrócić funkcji życiowych. Tożsamość zmarłego nie została jeszcze ustalona. Skradzione auto uległo doszczętnemu zniszczeniu.

Wybrane dla Ciebie