19 tys. SMS-ów i 600 połączeń. Afera wokół nauczycielki z USA

Amerykańską opinią publiczną wstrząsnęła sprawa 55-letniej byłej nauczycielki z Georgii, oskarżonej o wykorzystywanie seksualne 16-letniego ucznia. Skala potajemnego "romansu" poraża - w ciągu trzech miesięcy wymienili ponad 19 tysięcy SMS-ów, w których kobieta wyznawała nastolatkowi miłość i namawiała go na ucieczkę do Meksyku.

Wykorzystywała seksualnie ucznia.Wykorzystywała seksualnie ucznia.
Źródło zdjęć: © Getty Images, Roswell police department
Mateusz Domański

Amanda Katz, 55-letnia była nauczycielka, a ostatnio pracownica administracyjna w Roswell High School (stan Georgia), została aresztowana po tym, jak na jaw wyszła jej potajemna, intymna relacja z jednym z uczniów. Według dokumentów sądowych wykorzystywanie nastolatka trwało od grudnia 2025 roku do połowy lutego 2026 roku - podaje "The Sun".

Sprawa ujrzała światło dzienne dzięki matce chłopca, która odkryła niepokojące wiadomości podczas walentynkowego wyjazdu, w którym uczestniczyła jej rodzina oraz sama Katz.

Z zeznań szkolnego pracownika socjalnego wynika, że po tym wyjeździe 55-latka wróciła do pracy w "stanie maniakalnym". Kobieta skarżyła się w biurze, że "matka jej chłopaka powiedziała, że nie mogą być już razem". Szybko wyszło na jaw, że owym "chłopakiem" był nieletni uczeń tej samej placówki.

Zaangażowanie kobiety zszokowało śledczych. W ciągu zaledwie trzech miesięcy Katz i 16-latek wymienili ponad 19 tysięcy SMS-ów i wykonali do siebie blisko 600 połączeń telefonicznych. Zabezpieczone wiadomości jasno obrazują, jak kobieta manipulowała uczniem i planowała ich wspólną przyszłość, prosząc go o utrzymanie wszystkiego w tajemnicy.

Nie mogę przestać na ciebie patrzeć i z pewnością powstrzymać swoich rąk. (...) Za same te słowa mogę zostać zwolniona... Muszę wyjechać z Roswell... Proszę, skasuj cały ten wątek - pisała Katz.

W innej z wiadomości wyznawała: "Oszalałam na twoim punkcie", by następnie stwierdzić: "Zrobiłam w życiu wiele głupich rzeczy. Wiele. Ale to jest już najwyższy poziom".

"Złamałeś mi serce"

Z zeznań poszkodowanego 16-latka wynika, że do zbliżeń między nim a 55-latką dochodziło wielokrotnie, m.in. w jej domu, na tylnym siedzeniu jej Jaguara oraz podczas wspólnego wyjazdu. Kobieta miała też zasypywać ucznia prezentami - kupiła mu m.in. konsolę Nintendo Switch, a także usilnie namawiała do wspólnej ucieczki do Meksyku.

Do rozpadu toksycznej relacji doprowadził sam 16-latek, który w lutym zerwał z pracownicą szkoły. Zrozpaczona Katz zasypała go dramatycznymi wiadomościami. "Złamałeś mi serce... To prawdopodobnie najgorsza rzecz, jaką ktokolwiek mi kiedykolwiek zrobił. Zostawiłeś mnie. Ty to zrobiłeś, nie twoja mama" – pisała.

Kobieta zrezygnowała z pracy w szkole 30 kwietnia tego roku, gdy policja rozpoczęła dochodzenie. Z ustaleń śledczych wynika jednoznacznie, że dopuściła się napaści seksualnej na nieletniego w trakcie kilku spotkań poza terenem szkoły. 2 czerwca Amanda Katz została aresztowana, jednak już dwa dni później wyszła na wolność po wpłaceniu kaucji w wysokości 25 tysięcy dolarów. Jak dotąd nie usłyszała jeszcze zarzutów.

Wybrane dla Ciebie